Icon Icon Privacy Policy
Icon Icon
Icon

back

Logo Logo
  • Dla Biznesu i E-commerce

    Biznes i E-commerce

    Kompleksowe portfolio rozwiązań dla firm na każdym etapie rozwoju.

    Alsendo oferuje pełną gamę rozwiązań, zaprojektowanych z myślą zarówno małych, średnich jak i większych markach.

    • Alsendo Business Pro
      • Poznaj Alsendo Business Pro
      • Cennik i pakiety
      • Powiadomienia e-mail z logo i reklamą
      • Reklama na stronie śledzenia
      • Mapa punktów PUDO
      • Analityka
      • Zwroty
      • FAQ
      • Zaloguj się
      • Zarejestruj się
    • Alsendo Business
      • Poznaj Alsendo Business
      • Przesyłki krajowe
      • Palety i półpalety
      • Przesyłki transgraniczne
      • Wsparcie obsługi klienta na ostatniej mili
      • Mapa punktów nadania i odbioru
    • Alsendo International
      • Poznaj Alsendo International
  • Dla Dużych Przedsiębiorstw

    Duże Przedsiębiorstwa

    Rozwiązania dostosowane do potrzeb firm na poziomie korporacyjnym

    Zarządzanie wysyłkami i dostawami zaprojektowane z myślą o wsparciu największych przedsiębiorstw.

    • Alsendo Innoship
      • Poznaj Alsendo Innoship
      • Automatyczne przydzielanie zamówień
      • Generowanie etykiet wysyłkowych
      • Śledzenie zamówień i przesyłek za pobraniem
      • Sprawdzaj faktury firm kurierskich
      • Generowanie listów przewozowych offline
      • Zarządzanie zwrotami
      • Alsendo Innoship Raporty i Analizy
      • Różne rodzaje dostawy
      • Zaloguj się
      • Zarejestruj się
    • Alsendo Enterprise
      • Poznaj Alsendo Enterprise
      • Zaawansowane zarządzanie użytkownikami
      • Przesyłki międzynarodowe
      • Rozwiązania dostosowane do potrzeb klienta
      • Zarządzanie zwrotami w e-commerce
      • Elastyczne modele cenowe
      • Wsparcie obsługi ostatniej mili
      • Widget mapy
      • Cargobooking by Alsendo
  • Partnerstwa i Integracje
  • O nas

    Kim jesteśmy

    Our Team

    Napędzamy Twój biznes

    Alsendo to wiodąca platforma technologiczna do zarządzania wysyłkami i dostawami.

    • O nas
      • O nas
      • Nasz zespół
      • Kariera
      • Nasze marki
      • Blog
      • ESG
      • Press Room
Get an offer
pl

pl

  • en

wysyłki za granicę

Next Day Delivery w cross-border? Sprawdź, jak nie płacić 2x przez rozdrobnienie wysyłek

2025-08-05 przez Adam Zając

1. Rozdrobnienie przesyłek = 2x wyższe koszty

Każda osobno wysyłana paczka generuje pełne koszty transportu, cła i obsługi. Bez konsolidacji firmy tracą rabaty wolumenowe, przepalają marżę i mają mniejszą kontrolę nad dostawą. Zamiast jednej optymalnie obsłużonej wysyłki – dziesięć kosztownych mikrooperacji.

Dlaczego firmy płacą „podwójnie”?

  • Wysyłanie wielu pojedynczych paczek oznacza wyższy koszt jednostkowy, brak rabatów wolumenowych i konieczność płacenia za każdą usługę osobno – od transportu, przez obsługę, po odprawę celną. W skali miesiąca to nawet dwukrotnie wyższy koszt logistyczny.
  • Do tego rośnie ryzyko opóźnień, błędów i reklamacji, które obciążają dział obsługi i psują doświadczenie klienta.

Rozdrobnienie blokuje rozwój

Przepłacanie za rozdrobnione przesyłki i brak kontroli nad jakością dostawy to realna bariera w skalowaniu sprzedaży za granicą. Eliminacja rozdrobnienia to pierwszy krok do opłacalnego cross-border – i konieczny warunek, by realnie myśleć o wdrożeniu Next Day Delivery.

2. Chcesz dostarczać następnego dnia? Zacznij od optymalizacji łańcucha dostaw

Next Day Delivery w modelu cross-border jest możliwe – pod warunkiem, że masz dobrze zaprojektowany proces logistyczny: od zaksięgowania zamówienia po dostawę na ostatniej mili. Klienci za granicą oczekują szybkości na takim samym poziomie jak w kraju – i nie interesuje ich, skąd idzie paczka.

Kiedy NDD za granicę ma sens?

  • Bliskość geograficzna: Polska, jako hub e-commerce Europy Środkowo-Wschodniej, ma doskonałe warunki do ekspresowej wysyłki do Niemiec, Czech, Słowacji czy Rumunii.
  • Oczekiwania klientów: konsumenci w tych krajach są przyzwyczajeni do wysokich standardów – szybkość i przewidywalność dostawy są często ważniejsze niż sama cena.
  • Możliwości technologiczne: dziś to systemy IT, automatyzacja alokacji przewoźników i integracja z lokalnymi operatorami umożliwiają rzeczywiste skrócenie czasu dostawy – nawet w modelu cross-border.

Potwierdzają to dane z raportu Alsendo:

  • Najczęściej obsługiwanymi rynkami są Niemcy (59,8%), Czechy (46,5%) i Słowacja (43,8%) – czyli kraje, do których realnie da się zorganizować dostawę w 24h przy dobrze zaplanowanym procesie.
  • Firmy wysyłają najczęściej paczki o wadze 1–5 kg (38,2%) i 5–20 kg (37,6%) – to idealny zakres wagowy dla ekspresowych usług kurierskich.
  • Co kluczowe, 52% firm uznaje dostępność metod dostawy specyficznych dla danego rynku za bardzo istotny czynnik przy wyborze operatora.

Przypadkowy wybór kuriera = brak kontroli, brak Next Day Delivery

Next Day Delivery nie zadziała, jeśli logistyka bazuje na ręcznym przypisywaniu zamówień, przypadkowym doborze przewoźników i braku kontroli nad magazynem. Firmy, które chcą grać w lidze cross-border premium, muszą zainwestować w:

  • lokalną obecność (np. magazyn buforowy lub fulfillment),
  • integrację z operatorami ostatniej mili w krajach docelowych,
  • automatyzację procesów wysyłkowych i dobór przewoźników w oparciu o dane.

3. Jak nie płacić dwa razy – praktyczne podejście

Firmy, które chcą skalować sprzedaż za granicą i jednocześnie wdrożyć szybkie dostawy (np. Next Day Delivery), muszą odejść od modelu „każde zamówienie = osobna paczka”. W praktyce oznacza to przemyślaną strategię logistyki cross-border – opartą na optymalizacji, konsolidacji i automatyzacji. Co działa? Oto sprawdzone rozwiązania:

Konsolidacja przed granicą

Zamiast wysyłać pojedyncze paczki bezpośrednio do różnych krajów, opłaca się gromadzić zamówienia i konsolidować je na poziomie krajowym. Następnie wysyła się je zbiorczo do centrum dystrybucyjnego lub lokalnego partnera logistycznego w kraju docelowym. Tam są rozdzielane do klientów.

Automatyzacja i inteligentny dobór przewoźnika

Nowoczesna logistyka cross-border nie może opierać się na ręcznych działaniach. Wydruk etykiety, wybór kuriera, śledzenie statusów przesyłek – to wszystko powinno dziać się automatycznie, w tle, bez angażowania zespołu operacyjnego. Takie podejście nie tylko oszczędza czas, ale również eliminuje błędy i umożliwia skalowanie działalności.

Rozwiązania takie jak Alsendo Innoship umożliwiają:

  • automatyczne przypisywanie przesyłek do najlepszego przewoźnika w oparciu o dane – koszt, czas doręczenia, jakość usługi (np. poziom zwrotów, reklamacji, dostępność punktów odbioru),
  • integrację z marketplace’ami i sklepami online,
  • drukowanie etykiet w sklepach stacjonarnych,
  • śledzenie przesyłek w czasie rzeczywistym – zarówno dla zespołów logistycznych, jak i dla klientów końcowych.

Efekt? Realne oszczędności i większa przewidywalność:

  • 10% skrócenie czasu dostawy,
  • obniżenie kosztów bez pogorszenia jakości,
  • wzrost liczby powracających klientów dzięki lepszemu doświadczeniu zakupowemu.

Dzięki takim systemom logistyka przestaje być wąskim gardłem – staje się przewagą konkurencyjną.

Dostosowanie do lokalnych rynków

Skuteczna logistyka cross-border to nie tylko prędkość, ale też wygoda dla klienta. 47,3% firm uznało „sposób doręczenia” (np. dostawa do paczkomatu) za bardzo istotny czynnik przy wyborze operatora.

4. Przestań przepłacać za logistykę, zacznij wysyłać mądrzej

W cross-border e-commerce szybkość i efektywność nie są już przewagą – są oczekiwanym standardem. Klienci z Niemiec, Czech czy Rumunii chcą otrzymać paczkę tak szybko, jakby była wysyłana z ich własnego kraju. A firmy, które nadal opierają swoją logistykę na rozdrobnionych, ręcznych procesach – płacą podwójnie: kosztowo i wizerunkowo.

Tymczasem można inaczej:

  • Zamiast wielu osobnych paczek – konsolidacja.
  • Zamiast przypadkowego wyboru przewoźnika – automatyzacja i algorytmy.
  • Zamiast chaosu integracyjnego – jedna platforma, jeden partner, pełna kontrola.

Zrób pierwszy krok: wyeliminuj rozdrobnienie

Z raportu Alsendo wynika jasno – firmy, które rozwijają sprzedaż za granicę, potrzebują nowoczesnych i skalowalnych narzędzi logistycznych. I właśnie to dostarczamy:

  • integrację z najlepszymi przewoźnikami w Europie,
  • zarządzanie wysyłkami i zwrotami z jednego systemu,
  • optymalizację kosztów i czasu dostawy bez kompromisów jakościowych.

Jeśli chcesz realnie konkurować na rynkach zagranicznych – potrzebujesz partnera, który zarządza logistyką tak sprawnie, jak Ty rozwijasz sprzedaż.

Odbierz raport Alsendo

Polski e-commerce bez granic – jak przedsiębiorcy sprzedają produkty i wysyłają je zagranicę?

 

Odbieram

Źródło:

  1. Raport Alsendo “Polski e-commerce bez granic”

W kategorii:Logistyka i last mile Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Jak skutecznie przygotować cross-border e-commerce na świąteczne szczyty wysyłkowe?

2025-06-11 przez Adam Zając

Kiedy e-commerce wygrywa, a kiedy przegrywa? Prawda o świątecznych szczytach w sprzedaży cross-border 

Sezon świąteczny w handlu międzynarodowym, obejmujący okres od Black Friday aż po koniec roku, generuje skokowy wzrost wolumenów sprzedaży. Dane rynkowe wskazują na ogromny potencjał tego okresu – w sezonie 2024, między 1 listopada a 31 grudnia, łączna wartość globalnej sprzedaży online wyniosła 241 miliardów dolarów. Dla europejskich firm z sektora MŚP ekspansja zagraniczna staje się strategiczną koniecznością pozwalającą na dywersyfikację przychodów.

Optymizm w branży jest uzasadniony twardymi danymi. Według badania FedEx z 2025 roku, aż 81% małych i średnich przedsiębiorstw handlujących międzynarodowo w Europie prognozuje, że ich sprzedaż w nadchodzącym sezonie świątecznym przewyższy wyniki z roku 2024. Co istotne, firmy te przewidują, że średnio 37% ich świątecznych przychodów będzie pochodzić z rynków zagranicznych, w tym spoza Europy. 

Wskazuje to jednoznacznie, że cross-border e-commerce stanowi realny filar stabilności finansowej. Jednak przy tak wysokiej stawce, margines błędu operacyjnego jest minimalny. Kluczowym czynnikiem sukcesu staje się zatem precyzyjne planowanie logistyczne i strategiczne przygotowanie procesów.

Jak kupują rynki w Europie? Sprawdź,co musisz wiedzieć 

Traktowanie rynków Unii Europejskiej jako jednolitego obszaru gospodarczego jest błędem, który może kosztować utratę konwersji. Skuteczna strategia cross-border wymaga głębokiej segmentacji i zrozumienia lokalnej specyfiki konsumenckiej. Wybór krajów docelowych powinien opierać się na analizie potencjału zakupowego oraz preferencji logistycznych i płatniczych.

Niemcy – rynek wielki, ale wymagający

W Niemczech, będących jednym z największych rynków e-commerce, konsumenci wykazują zachowawczość finansową. Preferowane są tam elastyczne formy rozliczeń, takie jak „kup teraz, zapłać później”, oraz tradycyjne przelewy bankowe.

Francja – ekologia i lokalność decydują o konwersji

Z kolei we Francji istotnym czynnikiem decyzyjnym jest aspekt ekologiczny dostaw oraz lokalność, co wymusza na sprzedawcach komunikowanie zrównoważonego podejścia. 

Hiszpania – mobilne zakupy i wysoka wrażliwość cenowa

Hiszpania to rynek zdominowany przez zakupy mobilne i wysoką wrażliwość cenową, gdzie kluczowe jest budowanie zaufania poprzez współpracę z rozpoznawalnymi, lokalnymi przewoźnikami. 

Europa Środkowo-Wschodnia – królestwo COD i automatów paczkowych

Natomiast w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, takich jak Czechy i Rumunia, wciąż dominuje preferencja dla płatności za pobraniem (COD) oraz rosnące zainteresowanie dostawami do punktów odbioru (PUDO) i automatów paczkowych. 

Co musi zawierać oferta, żeby klienci klikali ‘kup teraz’?

Optymalizacja oferty pod kątem rynków zagranicznych wykracza poza lingwistyczne tłumaczenie opisów. Wymagana jest pełna lokalizacja kulturowa, uwzględniająca specyficzne dla danego kraju okazje i terminologię świąteczną. Precyzyjne dobrane słowa kluczowe w lokalnych językach są niezbędne dla zapewnienia widoczności oferty w wyszukiwarkach.

Strategia cenowa w okresie szczytu musi uwzględniać całkowity koszt zakupu (Total Cost of Ownership) z perspektywy klienta końcowego. Należy przeanalizować strukturę marży, aby ocenić możliwość absorpcji części kosztów logistycznych lub strategiczne ustalenie progu darmowej dostawy. Cena finalna musi być konkurencyjna na rynku lokalnym, a jednocześnie bezpieczna dla rentowności przedsiębiorstwa, biorąc pod uwagę koszty transportu międzynarodowego i różnice w stawkach podatkowych.

Szybka dostawa = szybka sprzedaż. Jak dopracować logistykę, żeby klienci wracali? 

Efektywność łańcucha dostaw jest krytycznym elementem satysfakcji klienta w modelu cross-border. Tradycyjne modele kurierskie, zakładające wieloetapowe sortowanie przesyłek w różnych krajach, często obarczone są ryzykiem opóźnień i wysokich kosztów. Odpowiedzią na te wyzwania są nowoczesne modele logistyczne, takie jak Direct Injection, oferowane przez Alsendo International.

Model ten polega na konsolidacji przesyłek w kraju nadania (Polsce) i ich bezpośrednim transporcie do kraju docelowego, z pominięciem zbędnych punktów przeładunkowych. Kluczowym aspektem tego rozwiązania jest współpraca z tzw. „Local Heroes” – lokalnymi firmami kurierskimi, które realizują dostawę ostatniej mili. Pozwala to na skrócenie czasu transportu, obniżenie kosztów operacyjnych oraz zwiększenie skuteczności doręczeń dzięki znajomości specyfiki danego regionu przez lokalnego przewoźnika.

Jak wysyłka i opakowanie decydują o Twojej sprzedaży?

Wybór metod dostawy powinien być dywersyfikowany w zależności od rynku docelowego. Udostępnienie opcji dostaw do automatów paczkowych w Czechach czy Rumunii, przy jednoczesnym zapewnieniu kuriera domowego w Niemczech, jest standardem oczekiwanym przez konsumentów. Korzystanie z platform integrujących wielu przewoźników umożliwia zarządzanie tym zróżnicowaniem z poziomu jednego systemu, co znacząco usprawnia procesy operacyjne.

Transparentność w zakresie kosztów i terminów dostaw jest elementem budującym wiarygodność. Klienci oczekują precyzyjnych informacji o statusie zamówienia. Nowoczesne systemy logistyczne umożliwiają śledzenie przesyłki (tracking) w czasie rzeczywistym, niezależnie od liczby granic, które przekracza paczka. Warto również zadbać o jakość i estetykę opakowania, które nie tylko zabezpiecza towar, ale w okresie świątecznym pełni funkcję wizerunkową.

Skuteczna komunikacja cross-border: jak dopasować przekaz do kultury rynku? 

Działania promocyjne muszą być ściśle skorelowane z wydajnością logistyczną. Komunikacja marketingowa powinna uwzględniać realne czasy dostaw do poszczególnych krajów, aby uniknąć ryzyka niespełnienia obietnicy dostarczenia przesyłki przed świętami. Wykorzystanie w przekazie reklamowym marek lokalnych przewoźników (np. informacja o dostawie realizowanej przez zaufaną firmę lokalną) może istotnie wpłynąć na wzrost konwersji, redukując obawy klienta zagranicznego związane z transportem.

Personalizacja komunikacji, realizowana poprzez e-mail marketing czy media społecznościowe, powinna być dostosowana do lokalnego kalendarza świątecznego. Automatyzacja tych procesów pozwala na efektywne zarządzanie kampaniami na wielu rynkach jednocześnie, zapewniając spójność przekazu i terminowość informacji.

Jak utrzymać jakość i szybkość reakcji w obsłudze klienta? 

Wzrost wolumenu zamówień naturalnie wiąże się ze zwiększonym obciążeniem działu obsługi klienta. W sprzedaży międzynarodowej kluczowym wyzwaniem jest proces zwrotów. Skomplikowana procedura odsyłania towaru jest jedną z głównych barier zakupowych. Implementacja rozwiązań technologicznych, pozwala na automatyzację i uproszczenie procesu zwrotów zagranicznych, co bezpośrednio przekłada się na zaufanie konsumentów.

Istotnym aspektem operacyjnym jest również obsługa płatności za pobraniem (COD) w walutach lokalnych. Dla wielu polskich firm barierą są różnice walutowe i rozliczenia. Zaawansowane platformy wysyłkowe umożliwiają klientowi końcowemu płatność w jego walucie (np. w lejach rumuńskich), podczas gdy sprzedawca otrzymuje środki w walucie bazowej. Takie rozwiązanie otwiera dostęp do szerokiej grupy klientów w Europie Środkowo-Wschodniej, którzy nie korzystają z płatności elektronicznych.

Tu odkryjesz, dlaczego sprzedaż rośnie… albo spada 

Zarządzanie szczytem wysyłkowym wymaga bieżącego monitorowania Kluczowych Wskaźników Efektywności (KPI). Analiza danych w czasie rzeczywistym pozwala na szybką reakcję w przypadku identyfikacji zatorów logistycznych u konkretnych przewoźników.

Po zakończeniu sezonu niezbędne jest przeprowadzenie szczegółowej analizy post-mortem. Należy zweryfikować rentowność sprzedaży na poszczególnych rynkach, koszty logistyczne oraz wskaźniki zwrotów i reklamacji. Wnioski płynące z tej analizy są kluczowe dla optymalizacji procesów przed kolejnym sezonem oraz dla długofalowego planowania strategii ekspansji.

Kluczowe kroki do sukcesu w cross-border e-commerce

Prognozy na rok 2026 wskazują na dynamiczny rozwój handlu transgranicznego i rosnący popyt na produkty europejskich MŚP. Aby skutecznie wykorzystać ten trend, przedsiębiorstwa muszą działać w oparciu o przemyślaną strategię: dobierać rynki w oparciu o dane, dostosowywać metody płatności i dostawy do lokalnych standardów oraz automatyzować procesy logistyczne.

Dla sektora MŚP kluczem do konkurencyjności jest wykorzystanie zaawansowanych rozwiązań technologicznych, które niwelują bariery wejścia na rynki zagraniczne. Alsendo International stanowi przykład kompleksowego wsparcia, oferując dostęp do sieci lokalnych dostawców w UE, obsługę pobrań w wielu walutach oraz integrację wszystkich procesów wysyłkowych w jednym panelu. Model ten pozwala na optymalizację kosztów i czasu dostawy, co w okresie świątecznym jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu sprzedażowego i budowania trwałej przewagi konkurencyjnej.

Źródła

  1. https://business.adobe.com/uk/blog/2024-holiday-season-set-new-records-for-ecommerce
  2. https://newsroom.fedex.com/newsroom/europe-english/europes-internationally-trading-smes-expect-sales-to-rise-this-holiday-season

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Kluczowe wyzwania związane z wejściem na rynki zagraniczne – na co zwrócić uwagę?

2025-04-04 przez Adam Zając

1. Zrozumienie lokalnej specyfiki rynku

Jednym z najważniejszych aspektów ekspansji zagranicznej jest poznanie zachowań konsumentów, regulacji biznesowych oraz warunków gospodarczych w danym kraju. Nawet w obrębie Unii Europejskiej różnice w potrzebach klientów, nawykach zakupowych i preferencjach kulturowych mają kluczowe znaczenie dla sukcesu na rynku. Niedostosowanie się do lokalnych oczekiwań może skutkować trudnościami w pozycjonowaniu marki, skuteczności działań marketingowych oraz wynikach sprzedaży.

Polska i Słowacja mają zbliżone warunki ekonomiczne, jednak klienci w tych krajach mogą mieć odmienne preferencje dotyczące dostawy, metod płatności czy oczekiwań wobec marek. Aby skutecznie wejść na nowy rynek, konieczne jest przeprowadzenie dogłębnych badań rynkowych, analiza opinii klientów oraz właściwe określenie pozycji konkurencyjnej.

Jak zdobyć wiedzę o rynku?

Firmy mogą uzyskać cenne informacje rynkowe poprzez:

  • Ankiety wśród lokalnych klientów – zbieranie opinii w celu poznania oczekiwań i potrzeb konsumentów.
  • Raporty branżowe i dane handlowe – analiza trendów rynkowych na podstawie badań międzynarodowych dostawców i ekspertów.
  • Analizę konkurencji – badanie strategii firm już obecnych na danym rynku.
  • Organizacje rządowe i handlowe – korzystanie z takich źródeł jak Trade.gov.pl w celu poznania przepisów i zasad bezpieczeństwa biznesowego.

Firmy rozwijające działalność w Europie Środkowej mogą skorzystać z rozwiązań technologicznych Alsendo, które umożliwiają płynną realizację zamówień transgranicznych, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo i przejrzystość operacji logistycznych.

2. Opracowanie strategii dostosowanej do konkretnego rynku

Strategia ekspansji zagranicznej powinna być dostosowana do specyfiki kraju, uwzględniając lokalną kulturę biznesową, wymagania prawne i oczekiwania konsumentów. To, co sprawdza się na jednym rynku, może okazać się nieskuteczne na innym z powodu różnic w konkurencji, wymagań kapitałowych czy zachowań klientów.

Sprawdź poradniki z kategorii cross border i wysyłki międzynarodowe

Chcę poznać poradniki cross border

Kluczowe aspekty do rozważenia podczas ekspansji:

  • Dostępność rynku – jak łatwo można wejść na rynek i przeprowadzić rejestrację działalności?
  • Czynniki decyzyjne klientów – co wpływa na wybory zakupowe w danym regionie?
  • Kanały marketingowe – które platformy najlepiej sprawdzą się w reklamie i angażowaniu klientów w danym kraju?
  • Zgodność z przepisami – czy istnieją ograniczenia dotyczące produktów lub bariery prawne mogące wpłynąć na sprzedaż?

Firmy wchodzące na rynek niemiecki powinny skupić się na zrównoważonych praktykach, ponieważ klienci w tym kraju kładą duży nacisk na ekologię i etyczne pochodzenie produktów. Z kolei rynek czeski jest bardziej wrażliwy na cenę, co wymaga stosowania konkurencyjnych modeli cenowych.

3. Dostosowanie oferty do lokalnego popytu

Przy ekspansji międzynarodowej firmy muszą upewnić się, że ich produkty lub usługi odpowiadają lokalnym oczekiwaniom konsumentów. Klienci zagraniczni mogą mieć inne wymagania dotyczące ceny, jakości i funkcjonalności produktów.

Jak dostosować ofertę do nowego rynku?

  • Analiza siły nabywczej – w niektórych krajach klienci preferują produkty premium, podczas gdy w innych kluczowym czynnikiem jest cena.
  • Badanie oferty konkurencji – jakie rozwiązania oferują inne firmy i w jaki sposób można wyróżnić swoją markę?
  • Ocena trendów rynkowych – dopasowanie oferty do aktualnych preferencji konsumentów w danym kraju.
  • Dostosowanie marki i komunikacji – uwzględnienie lokalnych różnic kulturowych w działaniach marketingowych.

W krajach o wysokim dochodzie, takich jak Szwajcaria, firmy mogą inwestować w prestiżowe pozycjonowanie marki. Natomiast w regionach bardziej wrażliwych na cenę konieczne może być stosowanie rabatów i strategii oszczędnościowych, by pozostać konkurencyjnym.

4. Budowanie silnych lokalnych partnerstw

Ekspansja na nowe rynki bez odpowiednich partnerów biznesowych może wiązać się z wyzwaniami logistycznymi, regulacyjnymi i operacyjnymi. Kluczową rolę w skutecznej ekspansji odgrywają dostawcy, dystrybutorzy oraz agencje marketingowe, którzy posiadają lokalną wiedzę i doświadczenie, które pomagają w efektywnym wdrożeniu strategii rozwoju na obcym rynku.

Dlaczego warto inwestować w lokalne partnerstwa?

  • Doradcy prawni – zapewniają zgodność działalności z przepisami.
  • Agencje marketingowe – dostosowują kampanie reklamowe do lokalnych odbiorców, uwzględniając specyficzne potrzeby i preferencje kulturowe.
  • Partnerzy logistyczni – optymalizują procesy wysyłki, odprawy celnej i efektywności dostaw.

5. Optymalizacja logistyki i operacji dostaw transgranicznych

Jednym z największych wyzwań ekspansji międzynarodowej jest zarządzanie logistyką. Koszty wysyłki, regulacje oraz bezpieczeństwo operacyjne mają kluczowy wpływ na zdolność firmy do efektywnej realizacji zamówień.

Najważniejsze kwestie w międzynarodowej logistyce:

  • Optymalizacja kosztów transportu – współpraca z zaufanymi dostawcami logistycznymi w celu minimalizacji wydatków.
  • Śledzenie zamówień i transparentność – nowoczesne systemy zarządzania logistyką, pozwalają na monitorowanie dostaw w czasie rzeczywistym, co znacząco podnosi jakość obsługi klienta.
  • Szybkość i niezawodność dostaw – zapewnienie terminowych wysyłek w celu utrzymania zaufania klientów.

Oprogramowanie Alsendo Innoship pomaga firmom automatyzować procesy wysyłki, redukując konieczność ręcznej obsługi i zwiększając efektywność dostaw transgranicznych.

Jak osiągnąć sukces w ekspansji zagranicznej?

Skuteczna ekspansja na rynki międzynarodowe wymaga strategicznego planowania, analizy rynkowej i solidnych rozwiązań logistycznych. Firmy, które inwestują w badania, budują sieć biznesowych kontaktów i optymalizują operacje, mogą stworzyć skalowalny model dla długoterminowego wzrostu.

Dzięki wsparciu technologicznemu Alsendo oraz integracjom z wieloma przewoźnikami, firmy mogą:

  • Zredukować koszty i czas dostawy transgranicznej.
  • Zapewnić płynność operacji logistycznych i przejrzystość obsługi klienta.
  • Skutecznie rozwijać działalność na wielu rynkach bez barier operacyjnych.

Dobrze zaplanowana ekspansja, odpowiednie zasoby i właściwi partnerzy pozwolą firmom osiągnąć silną pozycję na nowych rynkach, maksymalizując zyski i efektywność działania.

Poznaj rozwiązania, które pomogą Ci w ekspansji zagranicznej

Alsendo International Alsendo Innoship

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, e-commerce, wysyłki za granicę

Chorwacki e-commerce: przewodnik po rynku, gdzie słońce spotyka się z zyskiem

2025-03-24 przez Alsendo

Kim jest chorwacki e-konsument? Portret psychologiczny klienta

Aby odnieść sukces w Chorwacji, należy najpierw zrozumieć, kto znajduje się po drugiej stronie ekranu. Typowy chorwacki e-konsument jest coraz bardziej cyfrowo świadomy, ale jednocześnie mocno zakorzeniony w lokalnej kulturze, gdzie zaufanie i poczucie bezpieczeństwa odgrywają kluczową rolę. To osoba, która ceni sobie jakość i wygodę, ale podchodzi do transakcji z pewną dozą ostrożności.

Wiek i lokalizacja mają znaczenie. Młodsi mieszkańcy dużych aglomeracji, jak Zagrzeb, Split czy Rijeka, są otwarci na nowości i chętnie korzystają z portfeli cyfrowych, podczas gdy starsze pokolenia i mieszkańcy mniejszych miejscowości pozostają wierni bardziej tradycyjnym metodom. 

Co istotne, Chorwacja to rynek mobile-first. Większość transakcji inicjowana jest na smartfonach, co wymusza na sprzedawcach posiadanie responsywnych, szybkich i intuicyjnych sklepów internetowych.

Najchętniej kupowane kategorie to wciąż moda, elektronika użytkowa oraz kosmetyki. Jednak rośnie też zainteresowanie dobrami trwałymi, takimi jak meble czy sprzęt AGD, co świadczy o rosnącym zaufaniu do procesów logistycznych.

Jak dotrzeć do klienta w Chorwacji? Skuteczny marketing i komunikacja

Samo posiadanie doskonałego produktu nie wystarczy. Należy wiedzieć, jak o nim opowiedzieć i gdzie znaleźć potencjalnych klientów.

Krajobraz cyfrowy w Chorwacji jest zdominowany przez globalne platformy, ale z lokalnym akcentem. Facebook i Instagram to absolutne podstawy – to tam buduje się świadomość marki i prowadzi dialog z klientami. Coraz większe znaczenie, zwłaszcza wśród młodszej widowni, zyskuje TikTok.

W kontekście wyszukiwania, Google.hr jest niekwestionowanym liderem. Skuteczne SEO wymaga jednak precyzyjnego operowania językiem chorwackim i zrozumienia, że konsumenci często poszukują produktów, używając bardzo szczegółowych, lokalnych fraz.

Dlaczego samo tłumaczenie to za mało?

Mówienie językiem klienta to coś więcej niż tylko przełożenie opisu produktu. To lokalizacja – proces dostosowania całej komunikacji do kulturowego kontekstu. Obejmuje to walutę (euro), formaty dat, a nawet używane idiomy.

Niezwykle ważna jest obsługa klienta w języku chorwackim. Możliwość zadania pytania i uzyskania odpowiedzi w ojczystym języku jest dla wielu konsumentów decydującym czynnikiem, który buduje zaufanie i minimalizuje barierę zakupową. Angielski może być akceptowalny, ale nigdy nie zbuduje takiej relacji jak lokalne wsparcie.

Logistyka i płatności

Zrozumienie i zaspokojenie oczekiwań w obszarze dostaw i płatności jest fundamentem, na którym buduje się trwały biznes w Chorwacji.

Dostawa, która buduje relacje, a nie tylko dostarcza paczki

W chorwackich metropoliach standardem staje się dostawa następnego dnia. Jednak prawdziwym wyzwaniem i jednocześnie szansą jest sprawna logistyka na licznych wyspach i w mniejszych miejscowościach. To właśnie tam elastyczność i różnorodność opcji nabierają największego znaczenia.

Kluczowe staje się oferowanie alternatywnych form dostawy. Możliwość odbioru przesyłki w punkcie PUDO (Pick-Up, Drop-Off) to absolutna konieczność. Zapewnienie klientom dostępu do gęstej sieci punktów, którą można zaprezentować poprzez interaktywną mapę punktów nadań i odbiorów, znacząco podnosi komfort zakupów. 

Rynek przewoźników jest konkurencyjny, a wybór partnera powinien opierać się nie tylko na ofercie, ale też na jego reputacji i zasięgu. Pomocne może okazać się narzędzie do porównania cen kurierów, które pozwala znaleźć optymalne rozwiązanie.

Dlaczego gotówka wciąż króluje w cyfrowym świecie?

Chorwacja ma jeden z najwyższych wskaźników posiadania kart płatniczych w regionie, a jednak zaufanie do płatności online pozostaje ograniczone. Ta pozorna sprzeczność wynika z głęboko zakorzenionej potrzeby kontroli i bezpieczeństwa.

W rezultacie, aż 60% kupujących preferuje płatność gotówką przy odbiorze (Cash on Delivery – COD). Jest ona postrzegana jako metoda bezryzykowna, która eliminuje obawy związane z udostępnianiem danych karty. Ignorowanie tej opcji to prosta droga do utraty ogromnej części potencjalnych klientów. 

Pozostałe metody, jak karty płatnicze czy portfele cyfrowe, są używane głównie przy zakupach w znanych, międzynarodowych sklepach o ugruntowanej renomie. Oferowanie szerokiej gamy metod płatności jest zatem nie tyle opcją, co strategiczną koniecznością przy planowaniu dostawy do klientów w Unii Europejskiej.

Pułapki i najczęstsze błędy

Ekspansja na nowy rynek zawsze niesie ze sobą ryzyko. Wymienione poniżej błędy, choć charakterystyczne dla Chorwacji, wpisują się w szerszy katalog wyzwań, z jakimi mierzą się polscy eksporterzy. Bariery logistyczne, koszty dostaw czy skomplikowane zwroty to uniwersalne problemy, które szczegółowo analizujemy w raporcie „Polski e-commerce bez granic”.

Oto kilka najczęstszych potknięć na rynku chorwackim, których można uniknąć dzięki dobremu przygotowaniu:

  • Ignorowanie płatności za pobraniem: Największy błąd, który odcina dostęp do większości rynku.
  • Słabe tłumaczenie zamiast lokalizacji: Automatyczne translatory nie wychwycą niuansów kulturowych, co może prowadzić do nieporozumień i utraty wiarygodności.
  • Niedocenianie logistyki na wyspy: Traktowanie dostaw na wyspy jako standardowej przesyłki krajowej to przepis na opóźnienia i niezadowolenie klientów.
  • Zbyt skomplikowany proces zwrotu: Chorwaci cenią sobie proste i jasne zasady. Każda niejasność w polityce zwrotów jest postrzegana jako ryzyko.

Formalności i prawo – nawigacja po chorwackich przepisach

Działalność w Chorwacji, jako kraju członkowskiego UE, podlega ogólnym regulacjom unijnym. Obejmuje to między innymi RODO oraz 14-dniowe prawo do zwrotu towaru bez podania przyczyny.

Kluczową kwestią jest podatek VAT (w Chorwacji „PDV”). Sprzedaż transgraniczna w ramach UE została uproszczona dzięki procedurze VAT-OSS, która pozwala na rozliczanie podatku należnego w różnych krajach Unii za pośrednictwem jednego, lokalnego urzędu skarbowego.

Warto jednak pamiętać, że polityka zwrotów to nie tylko obowiązek prawny. To potężne narzędzie budowania zaufania. Przejrzysty i łatwy proces jest dla klienta sygnałem, że sprzedawca jest pewny jakości swoich produktów. Inwestycja w narzędzia do automatyzacji zwrotów może znacząco podnieść satysfakcję klientów i zachęcić ich do ponownych zakupów.

Strategiczne podejście do ekspansji

Chorwacja to rynek pełen możliwości, ale wymagający szacunku dla lokalnej specyfiki. Sukces nie jest dziełem przypadku, lecz wynikiem starannie zaplanowanej strategii. Kluczem jest połączenie konkurencyjnej oferty z głębokim zrozumieniem chorwackiego konsumenta – jego przyzwyczajeń, obaw i oczekiwań.

Kompleksowe usprawnienie procesów logistycznych oraz strategiczne podejście do komunikacji i płatności to fundamenty, które pozwolą polskim firmom stabilnie zaistnieć na tym słonecznym rynku. Dla tych, którzy podejdą do zadania z należytą starannością, Adriatyk może okazać się morzem nie tylko turystycznych wrażeń, ale i biznesowych sukcesów. 

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Chorwacki rynek e-commerce dynamicznie się rozwija, osiągając wartość 2,2 mld USD w 2024 roku, z prognozowanym rocznym wzrostem ponad 21%. Ponad 60% mieszkańców aktywnie dokonuje zakupów online, co sygnalizuje jego dojrzałość i duży potencjał dla polskich firm, szczególnie w kontekście cyfrowej transformacji regionu.
  • Chorwacki e-konsument jest świadomy cyfrowo, lecz priorytetowo traktuje zaufanie i bezpieczeństwo. Rynek jest mobile-first; większość transakcji inicjowana jest na smartfonach. Skuteczna komunikacja wymaga pełnej lokalizacji języka chorwackiego, a nie tylko tłumaczenia, oraz dostosowania do lokalnych niuansów kulturowych, w tym obsługi klienta.
  • Fundamentem sukcesu jest zrozumienie logistyki i płatności. W chorwackich metropoliach standardem jest dostawa następnego dnia, lecz kluczowe staje się oferowanie elastycznych opcji, np. punktów PUDO. Niezwykle istotne jest również akceptowanie płatności za pobraniem (COD), preferowanej przez 60% kupujących ze względu na poczucie bezpieczeństwa.
  • Ekspansja na rynek chorwacki wymaga unikania typowych błędów, takich jak ignorowanie płatności za pobraniem czy niedostateczna lokalizacja. Należy przestrzegać regulacji unijnych, w tym RODO i 14-dniowego prawa do zwrotu, a także efektywnie zarządzać VAT poprzez procedurę VAT-OSS. Przejrzysta polityka zwrotów buduje zaufanie.

Źródła

  1. https://www.statista.com/outlook/dmo/fintech/digital-payments/croatia#transaction-value
  2. https://getnoticedagency.pl/ekspansja/analiza-rynku-chorwackiego
  3. https://www.statista.com/topics/12022/e-commerce-in-croatia/#statisticChapter
  4. https://ecommercedb.com/insights/top-5-shipping-providers-offered-by-croatian-online-stores-2023/1007147
  5. https://www.statista.com/outlook/dmo/fintech/digital-payments/croatia#transaction-value
  6. https://getnoticedagency.pl/ekspansja/analiza-rynku-chorwackiego
  7. https://www.adyen.com/pl_PL/przewodnik-po-metodach-platnosci/europa/chorwacja
  8. https://www.adyen.com/pl_PL/przewodnik-po-metodach-platnosci/europa/chorwacja

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Jak polski e-commerce może zdobyć czeskie serca (i portfele)?

2025-03-23 przez Adam Zając

Czechy – mały rynek, wielkie możliwości. Dlaczego to najlepszy kierunek ekspansji dla polskich e-sklepów?

Czeski rynek e-commerce to naturalny, niemal oczywisty kierunek ekspansji dla polskich przedsiębiorców. Bliskość geograficzna i kulturowe podobieństwa kuszą obietnicą łatwego startu. Jednak za tą fasadą kryją się subtelne, lecz kluczowe różnice, które mogą zdecydować o powodzeniu Twojego biznesu.

9 na 10 mieszkańców kupuje online

Czeski e-commerce wygenerował w 2024 roku przychody na poziomie 194 miliardów koron czeskich (ok. 7,7 mld euro) i rośnie w tempie ok. 5% rok do roku, przy prognozowanym CAGR na poziomie 7–8% do 2032 roku. Według danych, aż 88–90 % Czechów dokonuje zakupów online, co plasuje kraj w ścisłej europejskiej czołówce pod względem nasycenia rynku cyfrowego.

Czechy w TOP 3 kierunków ekspansji polskiego e-commerce

Z raportu Alsendo „Polski e-commerce bez granic” wynika, że ponad 50% polskich e-sklepów prowadzi sprzedaż zagraniczną, a Czechy znajdują się w pierwszej trójce najczęściej wybieranych rynków. Bliskość językowa i logistyczna skracają dystans, lecz aby naprawdę dotrzeć do portfeli czeskich klientów, trzeba zrozumieć ich mentalność i specyficzny krajobraz cyfrowy – od preferencji zakupowych po lokalne zwyczaje płatnicze.

Zrozumieć czeskiego klienta: kto kupuje online?

Czeski konsument to jeden z najbardziej dojrzałych i wymagających użytkowników e-commerce w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Zobacz co musisz o nim wiedzieć.

Tu kupuje już 50% Czechów

Blisko 50% Czechów kupuje w zagranicznych sklepach internetowych, zwłaszcza w ramach Unii Europejskiej. Pokazuje to otwartość na marki spoza kraju, o ile spełniają one oczekiwania dotyczące jakości, ceny i obsługi.

Zaufanie zamiast “specjalnej okazji”

W odróżnieniu od Polaków, czescy kupujący nie kierują się w większości ceną. W ich decyzjach równie ważne są wiarygodność marki, opinie innych użytkowników oraz terminowość dostawy. Częściej też porównują oferty na portalach takich jak Heureka.cz, które stanowią punkt startowy większości decyzji zakupowych.

Nie tylko Praga: jak różnią się kupujący?

Największą grupę kupujących online stanowią osoby w wieku 25-44 lat, które cenią sobie wygodę, szybkość dostawy i elastyczność wyboru formy odbioru. Warto jednak zauważyć, że zachowania konsumentów różnią się geograficznie. Mieszkańcy Pragi i dużych miast są bardziej otwarci na zakupy transgraniczne i nowoczesne formy dostawy, takie jak automaty paczkowe czy płatności online. Z kolei klienci z mniejszych miejscowości częściej kierują się zaufaniem i rekomendacjami, a decyzje zakupowe podejmują ostrożniej.

Nowe priorytety czeskich klientów

Poza ceną i lokalnością, dla coraz szerszej grupy czeskich konsumentów znaczenie mają także wartości: ekologia, odpowiedzialna produkcja i wspieranie małych firm. Badania pokazują, że ponad 60 % Czechów deklaruje gotowość zapłacenia więcej za produkty przyjazne środowisku, a rosnące zainteresowanie lokalnymi markami otwiera przestrzeń dla niszowych, autentycznych brandów z Polski. Dla sklepów cross-border to jasny sygnał: konkurencja cenowa to już za mało — liczy się tożsamość, transparentność i wartości, z którymi klient może się utożsamić.

Czeski klient wybiera wygodę – jak wygląda logistyka i dostawy?

Badania pokazują, że udział dostaw do punktów odbioru przekracza już 50% wszystkich przesyłek e-commerce w Czechach. Najczęściej wybieranymi operatorami są:

  • Packeta (Zásilkovna)
  • Česká pošta,
  • InPost International,
  • PPL,
  • DPD,
  • GLS
  • WeDo.

Packeta (Zásilkovna) – lider czeskiego rynku dostaw

W Czechach trudno znaleźć sklep internetowy, który nie współpracuje z Packetą (na rynku czeskim znaną pod marką Zásilkovna). Ten czesko-słowacki gigant zrewolucjonizował sposób, w jaki Czesi odbierają swoje zakupy. Dziś to nie kurier puka do drzwi – to klient decyduje, gdzie i kiedy odbierze przesyłkę. Packeta zarządza siecią niemal 16 000 punktów odbioru i automatów paczkowych (Z-BOX) w Czechach i regionie, obsługuje dostawy do klientów Unii Europejskiej i nie tylko. Jej popularność to nie przypadek – to odpowiedź na styl życia czeskiego konsumenta, który ceni wygodę, szybkość i kontrolę nad dostawą. Co istotne, model ten doskonale sprawdza się również w sprzedaży cross-border. Dzięki integracjom Alsendo, polskie e-sklepy mogą w prosty sposób połączyć swoje systemy z Packetą i korzystać z jej infrastruktury lokalnej.

Czeski e-commerce ma jednych z najbardziej dojrzałych logistycznie kupujących w Europie. Są oni wymagający, ale też przewidywalni – cenią szybkość, prostotę i pełną kontrolę nad paczką. Dlatego w Czechach tak silnie rośnie rynek OOH: automaty paczkowe i punkty odbioru to już standard, a nie „opcjonalny dodatek”. E-sklepy, które je oferują, widzą wyższe konwersje i niższe koszty ostatniej mili. Nadal bardzo istotna jest też płatność przy odbiorze, która w połączeniu ze sprawnym procesem zwrotów buduje zaufanie klientów do nowych, zagranicznych marek. Z perspektywy Packety właśnie te elementy – elastyczne dostawy, gęsta sieć punktów i prosta płatność przy odbiorze (COD) – stanowią klucz, by wejście na czeski rynek było szybkie, efektywne i  skalowalne. A zdecydowanie warto tam być, gdyż rynek czeski jest bliski (dostawy w D+1), stabilny i otwarty na nowe marki.

Szymon Niewęgłowski, Sales Director, Packeta Poland

InPost International – polski operator, ale za czeską granicą

InPost International umożliwia wysyłki z Polski do Czech w modelu hybrydowym – przesyłka trafia do lokalnego punktu odbioru lub automatu paczkowego, często we współpracy z lokalnymi partnerami. Przesyłki doręczane są zwykle w 3–5 dni roboczych. Dla e-sklepów to korzystne rozwiązanie, które łączy polskie zaplecze logistyczne z czeską infrastrukturą out-of-home, zapewniając klientom szybki odbiór w preferowanym miejscu.

Klient e-commerce oczekuje przede wszystkim kontroli i wygody. 96% kupujących w Czechach deklaruje, że wybór operatora dostawy wpływa na decyzję o zakupie, a niemal 50% preferuje możliwość odbioru przesyłki w dogodnym punkcie lub automacie. Dlatego integracje Alsendo stały się kluczowym elementem strategii sprzedaży międzynarodowej – pozwalają sklepom mieć dostęp do wszystkich najważniejszych operatorów w jednym miejscu, bez konieczności budowania odrębnych integracji czy podpisywania wielu umów. W ramach jednego panelu e-sklepy mogą korzystać z usług liderów. Takie rozwiązanie nie tylko skraca czas wdrożenia na nowym rynku, ale też zwiększa konwersję – bo czeski klient kupuje tam, gdzie może wybrać dostawę, której ufa.

Adam Zając, Cross-border Director w Alsendo

Zobacz też: Alsendo i Packeta połączyły siły, by otworzyć nowe rynki dla polskiego e-commerce

Co najczęściej kupują Czesi?

Czesi kupują w internecie niemal wszystko, od elektroniki po produkty ekologiczne. Warto jednak przyjrzeć się temu bardziej szczegółowo, by zobaczyć, gdzie naprawdę kryją się okazje dla e-commerce.

Najpopularniejsze kategorie zakupów online to:

  • Elektronika (ok. 40% wartości rynku).
  • Moda i akcesoria (ok. 35%).
  • Dom i ogród (ok. 30%).
  • Kosmetyki i produkty zdrowotne (25%).
  • Zabawki, hobby i artykuły sportowe (ponad 20%).

Jak płacą Czesi? Poznaj preferencje płatności za zakupy online

W czeskim e-commerce wygoda i zaufanie idą w parze z przyzwyczajeniami. Choć rynek dynamicznie się rozwija technologicznie, Czesi wciąż pozostają jednymi z najbardziej pragmatycznych konsumentów w Europie Środkowej – lubią mieć wybór i kontrolę nad płatnością.

1. Bramki płatnicze i szybkie przelewy

Płatności online (łącznie) stanowią już ok. 70% wszystkich transakcji e-commerce.
Najpopularniejsze systemy to:

  • GoPay – ponad 30 000 zintegrowanych sklepów i największy udział w rynku,
  • Comgate – dynamicznie rosnący operator dzięki niskim prowizjom,
  • ThePay i PayU CZ – preferowane przez sklepy cross-border i użytkowników Shopte.

2. Płatności kartą online

22% wszystkich zamówień w czeskich e-sklepach jest opłacanych kartą online. Czeski Bank Narodowy potwierdza trend – liczba transakcji kartowych w kraju przekroczyła 1,9 miliarda w 2024 roku, co pokazuje skalę cyfrowej transformacji.

3. Płatność przy odbiorze (dobírka)

Według raportów, 20% wszystkich zamówień online w Czechach jest opłacanych właśnie tą metodą. Jednak mimo rosnącego zainteresowania, dobírka nie znika – przekształca się w narzędzie budowania zaufania wobec nowych marek cross-border.

Dostawa do Czech nawet w 1-3 dni?

Skorzystaj z oferty Alsendo International, żeby zyskać klientów za południową granicą.

Zacznij wysyłać do Czech

Jak dać się znaleźć i polubić? Tak wygląda marketing w czeskim stylu

Posiadanie świetnego produktu to dopiero połowa drogi. Drugą połową jest dotarcie z nim do czeskiego klienta, a to wymaga specyficznego podejścia do marketingu. Czesi są wymagającymi odbiorcami: ponad 90 % porównuje ceny lub opinie przed zakupem online, a ponad 50% trafia do sklepów właśnie przez wyszukiwarki i porównywarki cenowe.

Widoczność w sieci: Google kontra Seznam.cz

W Polsce mówimy „Google” i wszystko jasne. W Czechach – niekoniecznie. Choć Google ma dominującą pozycję (ok. 84–86% udziału w rynku wyszukiwarek), Seznam.cz nadal utrzymuje lojalną bazę kilkuset tysięcy aktywnych użytkowników miesięcznie, głównie wśród starszych internautów i mieszkańców mniejszych miast. To oznacza, że skuteczne pozycjonowanie w Czechach nie polega wyłącznie na kopiowaniu polskich strategii, lecz na tłumaczeniu intencji użytkownika.

Wskazówka dla e-commerce: w Czechach nie wystarczy mówić po czesku. Trzeba myśleć jak czeski użytkownik wyszukiwarki.

Język i bariera kulturowa

Czeski internauta używa naturalnych konstrukcji językowych i lokalnych zwrotów, które brzmią autentycznie w jego kontekście kulturowym.

Przykład: polska fraza „tanie buty damskie” przetłumaczona mechanicznie może wyglądać poprawnie, ale niekoniecznie trafi w realne zapytania wyszukiwania. Czesi znacznie częściej używają form takich jak „levné dámské boty” lub bardziej potocznego „boty za super cenu”. Dla algorytmu Seznam.cz czy Google.cz to zupełnie inne słowa kluczowe, co może przełożyć się na różnicę nawet kilkukrotnego CTR-u i pozycji w wynikach wyszukiwania.

Jak możesz wykorzystać to w swoim e-commerce?

Aby skutecznie zaistnieć w czeskiej sieci:

  • Lokalizuj, nie tłumacz – treści, meta tagi, reklamy i CTA muszą brzmieć naturalnie po czesku.
  • Połącz Google i Seznam – kampanie PPC i SEO powinny uwzględniać oba ekosystemy.
  • Dbaj o opinie – czescy klienci rzadko kupują od marek bez ocen (Heureka.cz to kluczowe źródło weryfikacji).
  • Używaj lokalnych platform – np. Sklik (system reklamowy Seznam.cz), Heureka, Zboží.cz czy Glami.

Krajobraz technologiczny i konkurencja

Wejście na rynek czeski to nie tylko kwestia języka czy logistyki – to również konieczność dostosowania się do lokalnego ekosystemu technologicznego, który różni się od polskiego.

Shoptet – kręgosłup czeskiego e-commerce

Absolutnym liderem wśród platform SaaS w Czechach jest Shoptet, z którego korzysta ponad 55 000 aktywnych sklepów internetowych (ponad 40 % całego rynku e-commerce). To rozwiązanie preferowane przez małe i średnie sklepy, ale także przez lokalne marki działające w modelu D2C. Dla polskich e-sklepów, które planują ekspansję, ważna jest wiedza jak integrować się z Shoptetem, szczególnie w obszarach:

  • integracji płatności (GoPay, Comgate, ThePay, PayU CZ),
  • logistyki (Packeta, PPL, DPD, Alsendo),
  • oraz porównywarek cenowych (Heureka.cz, Zboží.cz, Glami).

Porównywarki cen – lokalne must have

Czesi należą do najbardziej świadomych konsumentów w regionie CEE – 90% z nich sprawdza ceny w porównywarkach przed zakupem, a ponad 60 % korzysta z lokalnych bramek płatniczych. Dlatego kluczowe jest połączenie sklepu z:

  • Heureka.cz – największą czeską porównywarką cen i źródłem opinii,
  • Zboží.cz – usługą od Seznam.cz, integrującą oferty w wynikach wyszukiwania,
  • GoPay, Comgate, ThePay – bramkami płatności akceptowanymi przez czeskie banki i fintechy.

Siedem wyzwań, które napotykają polskie sklepy w Czechach i strategie, dzięki którym można je zamienić w przewagę konkurencyjną

Główne wyzwania i strategie wejścia na rynek czeski, które musisz znać

Wyzwanie Dlaczego to problem? Rozwiązanie
Lokalizacja językowa
Tłumaczenia automatyczne obniżają wiarygodność marki
Treści od native speakerów, lokalne frazy SEO, komunikacja w stylu czeskim
Różnice w płatnościach
Brak GoPay, Comgate lub płatności przy odbiorze obniża konwersję
Integracja z lokalnymi bramkami płatności (GoPay, Comgate, PayU CZ)
Zaufanie i reputacja
Czescy klienci kupują tylko od marek z opiniami i lokalnym supportem
Obecność na Heureka.cz, czeski numer kontaktowy, polityka zwrotów po czesku
Technologia i integracje
Brak kompatybilności z lokalnymi systemami SaaS i marketplace
Wybór platform Shoptet, Heureka
Widoczność online
Ignorowanie Seznam.cz i lokalnych porównywarek
Kampanie SEO/SEM w Google.cz i Sklik, integracja z Heureka.cz i Zboží.cz
Konkurencja i wizerunek
Rynek jest nasycony, klienci szukają marek autentycznych i eko
Budowa wizerunku wokół jakości, transparentności i ekologii

Co to znaczy „być obecnym na czeskim rynku e-commerce”?

Obecność w czeskim e-commerce zaczyna się tam, gdzie kończy się granica — w rejestracji VAT, lokalnym adresie i przejrzystej komunikacji z klientem. To fundament, na którym rośnie sprzedaż cross-border.

Zaufanie zaczyna się od lokalnego adresu

Fundamentem zaufania jest posiadanie czeskiego podmiotu prawnego oraz lokalnego adresu. Nie zawsze musi to oznaczać zakładanie od podstaw spółki (s.r.o.). Dla wielu firm na początku wystarczająca i absolutnie kluczowa jest rejestracja jako płatnik VAT w Czechach. Ten krok znacząco zwiększa wiarygodność w oczach klienta i ułatwia wszelkie rozliczenia.

Jak wygląda polityka zwrotów?

Na koniec wspominamy o kwestii, która jak klamra spina całe doświadczenie zakupowe. Prosty i skuteczny proces zwrotów na lokalny, czeski adres to absolutna podstawa. Brak tej opcji jest jednym z najczęstszych powodów porzucenia koszyka. To nie jest koszt, lecz inwestycja w lojalność. Dla polskich przedsiębiorców kluczowe jest więc wdrożenie systemu, który oferuje kompleksowe zarządzanie wysyłkami i zwrotami dla e-commerce. Właśnie takie rozwiązania proponuje Alsendo. Automatyzacja zwrotów zawarta w usłudze Business Pro eliminuje największą obawę konsumenta i staje się potężnym argumentem sprzedażowym Twojego e-commerce.

Jak widzisz, kluczem do czeskiego rynku jest głębokie zrozumienie i szacunek dla lokalnej specyfiki. To nie jest pole do eksperymentów, lecz rynek wymagający starannego przygotowania. Dlatego w Alsendo oferujemy rozwiązania dla biznesu i e-commerce, dzięki którym możesz skutecznie sprostać tym wyzwaniom i z powodzeniem konkurować na tym perspektywicznym rynku.

BONUS: 10 rzeczy, które musisz sprawdzić w swoim e-commerce, zanim klient kliknie „kup teraz”:

  1. Czy strona jest przygotowana w języku czeskim, który nie jest tylko tłumaczeniem 1:1?
  2. Czy sklep oferuje dostawę poprzez Packeta i lokalny odbiór?
  3. Czy ceny są w koronach (CZK)?
  4. Czy klient zna markę lub widział ją na Heurece?
  5. Czy dostawa nie trwa dłużej niż 2–3 dni?
  6. Czy klient może zapłacić tak, jak lubi — GoPay, karta, przy odbiorze?
  7. Czy polityka zwrotów jest prosta i w języku czeskim?
  8. Czy klient widzi opinie innych Czechów?
  9. Czy strona ładuje się szybko na telefonie?
  10. Czy klient widzi, że Twój sklep, to właśnie ten, któremu może zaufać?

Źródła

  1. https://www.statista.com/topics/9274/e-commerce-in-czechia/#topicOverview
  2. https://eizba.pl/wp-content/uploads/2021/07/Rynek-e-commerce-w-Czechach.pdf
  3. https://www.ceska-ecommerce.cz
  4. https://www.gospodarkamorska.pl/polski-handel-zagraniczny-osiagnal-6915-mld-eur-w-2023-r-polskie-porty-morskie-maja-swoj-udzial-w-tym-sukcesie-76463
  5. https://www.digibiz.cz/e-shopy-hlasi-v-prumeru-o-50-vyssi-prodeje-vrcholi-i-pripravy-na-vraceni-darku
  6. https://www.similarweb.com/top-websites/czech-republic/e-commerce-and-shopping
  7. https://www.packeta.pl/blog/porozmawiajmy-o-z-boxach
  8. https://heureka.group/cz-en/about-us/group-news/press-releases/czech-e-commerce-ended-2024-with-a-total-turnover-of-czk-194-billion-up-5-year-on-year
  9. https://www.verifiedmarketresearch.com/product/czech-republic-e-commerce-market
  10. https://www.dhl.com/content/dam/dhl/local/global/dhl-ecommerce/documents/pdf/g0-ecs-insights-country-report-czech-republic
  11. https://ecommercenews.eu/ecommerce-in-europe/ecommerce-in-the-czech-republic
  12. https://www.kupi.cz/magazin/clanek/26064-dobirkam-odzvonilo
  13. https://www.cnb.cz/en/statistics/money_and_banking_stat/harm_stat_data/commentary-on-payment-statistics

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Rynek e-commerce w Danii: kompleksowy przewodnik dla polskich firm

2025-03-22 przez Alsendo

Portret duńskiego konsumenta: kim jest i czego oczekuje?

Z niemal 98% populacji aktywnie korzystającej z internetu, Dania stanowi niezwykle nasycony rynek. Około dziewięciu na dziesięciu Duńczyków regularnie kupuje online, co sprawia, że handel elektroniczny generuje ponad 6% krajowego PKB. Mimo że lokalne firmy wciąż dominują, potencjał dla międzynarodowych graczy jest ogromny, pod warunkiem, że podejdą do tego z odpowiednią strategią.

Co ląduje w wirtualnych koszykach?

Na pierwszy rzut oka, preferencje Duńczyków wydają się typowe. Najczęściej sięgają po odzież i obuwie. Dużą popularnością cieszy się moda zrównoważona, marki premium oraz wysokiej jakości odzież sportowa i dziecięca. Poza modą, silnymi kategoriami są:

  • Elektronika użytkowa
  • Produkty z sektora zdrowia i urody (szczególnie wśród kobiet)
  • Artykuły do domu i ogrodu
  • Akcesoria dla zwierząt oraz suplementy diety

Anatomia porzuconego koszyka: dlaczego Duńczycy rezygnują z zakupów?

Ciekawostką jest duża determinacja zakupowa Duńczyków. Jednak blisko połowa z nich porzuca transakcje przed finalizacją. Zrozumienie powodów jest kluczowe. Najczęstsze przyczyny to nieprzyjemne niespodzianki:

  • Nieoczekiwane koszty dostawy: Ukryte opłaty na ostatnim etapie to pewny sposób na utratę klienta.
  • Zbyt długi czas oczekiwania: Duńczycy cenią swój czas i oczekują sprawnej logistyki.
  • Skomplikowany proces zwrotu: Jeśli odesłanie produktu wydaje się trudne, klient w ogóle go nie kupi.
  • Konieczność założenia konta: Wymóg rejestracji jest postrzegany jako niepotrzebna bariera.

Zakupy transgraniczne: szansa w cieniu wielkich rynków

Około 60% Duńczyków robi zakupy w zagranicznych sklepach, a wśród młodszych konsumentów ten odsetek jest jeszcze wyższy. Historycznie popularnym kierunkiem była Wielka Brytania, jednak Brexit stworzył rynkową lukę. Dziś Duńczycy najchętniej kupują z Niemiec, Szwecji, Holandii, a także z Chin za pośrednictwem globalnych platform.

Motywacje do zakupów za granicą

Co napędza ten trend? To nie zawsze jest tylko niższa cena. Często kluczową rolę odgrywa dostęp do produktów i marek, które są niedostępne lokalnie. Dla polskich firm to ważna wskazówka – zamiast konkurować wyłącznie ceną, warto postawić na unikalny asortyment i wysoką jakość, wsparte sprawnymi dostawami do klientów w Unii Europejskiej.

Kluczowe aspekty operacyjne

Sukces w Danii buduje się na zaufaniu, a jego fundamentami są płatności i logistyka. To obszary, w których nie ma miejsca na kompromisy.

Jak Duńczycy płacą za zakupy? Królestwo MobilePay

Choć karta kredytowa wciąż jest w użyciu, jej popularność maleje. Absolutnym królem płatności jest MobilePay – lokalny portfel cyfrowy, który z aplikacji stał się standardem. Polska firma, która chce wejść na rynek duński, musi zaoferować tę formę płatności. Na szczęście można ją zintegrować przez popularne międzynarodowe bramki płatnicze, co eliminuje potrzebę posiadania lokalnego konta bankowego. Warto też obserwować rosnące zainteresowanie płatnościami odroczonymi (BNPL), co jest naturalnym trendem w Skandynawii.

Szybkość i flex delivery

Na rynku duńskim działają globalni gracze, tacy jak GLS, ale też silni operatorzy lokalni, jak PostNord, Bring czy DAO. Choć najczęściej wykorzystywaną metodą dostawy są punkty odbioru i automaty paczkowe, to klienci wciąż preferują dostawę prosto do domu. Kluczowym udogodnieniem jest tu tzw. flex delivery – standardowa opcja u wielu kurierów, pozwalająca za zgodą klienta na pozostawienie paczki w bezpiecznym, umówionym miejscu (np. pod drzwiami lub w garażu).

Szybkość jest kluczowa. Ponad 30% zamówień dociera do odbiorców w ciągu 24 godzin. Efektywne usprawnienie procesów logistycznych jest zatem nie tyle przewagą konkurencyjną, co warunkiem koniecznym do zaistnienia na tym rynku.

Marketing i komunikacja, czyli jak zdobyć duńskie zaufanie

Zdobycie duńskiego klienta to kwestia odpowiedniej komunikacji i budowania wiarygodności.

Duńczycy są aktywni na popularnych platformach społecznościowych, takich jak Facebook i Instagram. W komunikacji cenią sobie autentyczność, dlatego dobrze sprawdzają się opinie innych klientów i współpraca z lokalnymi influencerami, którzy cieszą się zaufaniem. Ton komunikacji powinien być nieformalny, ale profesjonalny – to swoiste hygge w biznesie, oparte na szczerości i minimalizmie.

Posiadanie strony w języku angielskim to za mało. Aby zbudować prawdziwe zaufanie, cała komunikacja – od opisów produktów, przez e-maile transakcyjne, po obsługę klienta – musi odbywać się w języku duńskim. Nie chodzi tu o proste tłumaczenie, a o lokalizację, czyli adaptację kulturową treści.

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Zwroty – krytyczny element układanki w duńskim e-commerce

W Danii proces zwrotu jest integralną częścią doświadczenia zakupowego. Klienci traktują go jako swoje fundamentalne prawo.

Prawo unijne nie narzuca obowiązku oferowania darmowych zwrotów, ale duński rynek tego oczekuje. Brak bezpłatnej opcji odesłania towaru jest często postrzegany negatywnie i może być powodem rezygnacji z zakupu. Koszt zwrotu należy więc wliczyć w model biznesowy. Skuteczna automatyzacja zwrotów pozwala zarządzać tym procesem bezboleśnie, dając klientowi wygodę, a firmie pełną kontrolę. Udogodnieniem dla kupujących będzie także możliwość wyboru dogodnego miejsca nadania przesyłki zwrotnej, co zapewnia na przykład mapa punktów PUDO.

Standardowo klient ma 14 dni na odstąpienie od umowy. Jednak specyficznym wymogiem duńskiego prawa jest konieczność dostarczenia gwarancji w języku duńskim, jeśli produkt był promowany w tym języku. To detal, o którym łatwo zapomnieć, a który ma ogromne znaczenie dla wiarygodności marki.

Kwestie prawne i podatkowe, których nie można pominąć

Wchodząc na rynek duński, warto pamiętać o kilku formalnościach. Rozliczanie podatku ułatwia procedura VAT OSS, która pozwala na centralne rozliczanie VAT należnego w różnych krajach UE. Ponadto Duńczycy są bardzo wyczuleni na punkcie ochrony danych osobowych, dlatego bezwzględne przestrzeganie RODO (GDPR) jest absolutną podstawą.

Wejście na rynek duński to perspektywa pełna możliwości. Kluczem jest jednak głębokie zrozumienie lokalnej specyfiki – od preferencji płatniczych, przez oczekiwania logistyczne, po krytyczne znaczenie prostego procesu zwrotów. Adaptacja do tych warunków otwiera drzwi do jednego z najbardziej świadomych rynków e-commerce w Europie. Wykorzystanie sprawdzonych rozwiązań dla biznesu i e-commerce może znacząco ułatwić i przyspieszyć ten proces. 

Kluczowe informacje

  • Duński rynek e-commerce jest bardzo dojrzały, z wysokim wskaźnikiem penetracji internetu i zakupów online. Sukces wymaga zrozumienia specyficznych oczekiwań konsumentów, w tym ich przywiązania do jakości, zrównoważonego rozwoju i pragmatyzmu, co jest kluczowe dla zagranicznych firm.
  • Kluczowe dla sukcesu są sprawna logistyka i lokalne metody płatności. Integracja MobilePay jest niezbędna, a klienci oczekują szybkich dostaw (preferencyjnie do domu, często w 24h) oraz elastycznych opcji odbioru, co wymaga usprawnienia procesów operacyjnych.
  • Zdobycie zaufania duńskiego klienta wymaga kompleksowej lokalizacji komunikacji na język duński, a nie tylko tłumaczenia. Ważne jest budowanie wiarygodności poprzez autentyczność, wykorzystanie opinii innych klientów oraz współpracę z lokalnymi influencerami.
  • Proces zwrotów jest traktowany przez Duńczyków jako podstawowe prawo i oczekiwany jest brak opłat. Brak darmowych i prostych zwrotów jest częstym powodem rezygnacji z zakupu, dlatego konieczna jest ich automatyzacja i wliczenie kosztów w model biznesowy.

Źródła

  1. https://www.trade.gov/country-commercial-guides/denmark-ecommerce
  2. https://cross-border-magazine.com/denmark-high-online-shopping-frequency
  3. https://www.postnord.no/siteassets/pdfs/pn-e-commerce-in-the-nordics-2024.pdf
  4. https://www.eib.org/en/press/all/2021-399-79-of-danish-people-think-that-climate-change-and-its-consequences-are-the-biggest-challenge-for-humanity-in-the-21st-century
  5. http://ecommercenews.eu/ecommerce-in-europe/ecommerce-in-denmark/
  6. https://ecommerce-europe.eu/research-figure/denmark/

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Francuski rynek e-commerce: przewodnik dla polskich firm planujących sukces nad Sekwaną

2025-03-21 przez Alsendo

Portret francuskiego konsumenta: czego oczekuje klient w sieci?

Francuzi pokochali zakupy online, a ich nieodłącznym towarzyszem stał się smartfon. Już ponad połowa transakcji w internecie jest tam finalizowana za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Jednak ta cyfrowa wygoda nie oznacza, że przeciętny francuski konsument podejmuje decyzje pochopnie. Wręcz przeciwnie.

Francuski klient, zanim kliknie „kup teraz”, prowadzi dogłębne dochodzenie. Kluczowy jest dla niego społeczny dowód słuszności. Skrupulatnie analizuje opinie o produkcie i sklepie. Nie ufa wyłącznie recenzjom na karcie produktu; szuka ich na zewnętrznych, zaufanych portalach, takich jak Avis Vérifiés czy Trustpilot. Negatywne komentarze lub ich brak mogą skutecznie zniechęcić do zakupu. Budowanie pozytywnej reputacji jest więc fundamentem, a nie dodatkiem.

Język i ton komunikacji to klucz do zaufania

To może wydawać się oczywiste, a jednak jest to błąd popełniany nagminnie. Cała komunikacja — od opisów produktów, przez materiały marketingowe, aż po obsługę klienta — musi być prowadzona w nienagannym języku francuskim. Jakiekolwiek potknięcia językowe podważają profesjonalizm i wiarygodność marki. Co więcej, należy pamiętać o kulturowych niuansach. W bezpośredniej komunikacji z klientem obowiązuje forma grzecznościowa „vous”. Stosowanie potocznego „tu” jest postrzegane jako brak szacunku i może zrazić potencjalnego nabywcę.

Francuscy konsumenci są wymagający. Oczekują szybkiej, kompetentnej i, co najważniejsze, francuskojęzycznej obsługi klienta. Preferowanymi kanałami kontaktu są telefon i e-mail, ale rośnie również znaczenie czatów na żywo. Długi czas oczekiwania na odpowiedź lub pomoc udzielona w języku angielskim to prosta droga do utraty klienta na zawsze.

Krajobraz francuskiego e-handlu w liczbach i trendach

Wartość francuskiego rynku e-commerce w 2023 roku zbliżyła się do 160 miliardów euro. Przy niemal 70 milionach mieszkańców i powszechnym dostępie do internetu na poziomie 93%, potencjał jest ogromny. Około 77% Francuzów regularnie kupuje online, a przeciętna wartość koszyka waha się w okolicach 65 euro.

Wbrew pozorom, to nie moda jest królową francuskiego e-handlu. Najczęściej do koszyków trafiają produkty związane z szeroko pojętym czasem wolnym i hobby. Warto zwrócić uwagę na trzy niezwykle popularne podkategorie:

  • Bricolage (majsterkowanie, DIY) – to prawdziwy fenomen, napędzany przez gigantów jak Leroy Merlin czy ManoMano.
  • Jardinage (ogrodnictwo) – Francuzi kochają swoje ogrody, co przekłada się na sprzedaż mebli, akcesoriów i roślin.
  • Animalerie (artykuły dla zwierząt) – rynek karmy i akcesoriów dla zwierząt domowych jest stabilny i stale rośnie.

Dopiero za tą grupą plasują się produkty spożywcze, odzież i elektronika.

Sezonowość i kluczowe momenty sprzedażowe

Aby skutecznie planować kampanie, należy znać lokalny kalendarz handlowy. Oprócz globalnych wydarzeń, kluczowe są:

  • Les Soldes – ustawowo regulowane okresy wyprzedaży (zimowe w styczniu, letnie na przełomie czerwca i lipca). To święty czas dla wielu branż.
  • La Rentrée – powrót do szkoły we wrześniu, który napędza sprzedaż nie tylko artykułów papierniczych, ale też odzieży, mebli i elektroniki.
  • French Days – lokalna odpowiedź na Black Friday, organizowana wiosną i jesienią przez francuskich sprzedawców.

Obowiązki prawne i regulacje

Wejście na rynek francuski bez znajomości lokalnych przepisów jest jak żeglowanie bez mapy. Unijne dyrektywy to jedno, ale Francja posiada własne, rygorystyczne regulacje.

Znakowanie produktów: logo Triman i obowiązki informacyjne

Od 2022 roku francuska ustawa AGEC (Loi anti-gaspillage pour une économie circulaire) nakłada na sprzedawców obowiązek umieszczania na produktach lub ich opakowaniach logo Triman wraz ze szczegółową informacją o sposobie sortowania („info-tri”). Obowiązek ten dotyczy niemal wszystkich produktów konsumenckich – od odzieży po meble. Brak tego oznaczenia może skutkować wysokimi karami finansowymi.

Odpowiedzialność producenta (EPR): Rejestracja to podstawa

Każda firma wprowadzająca na francuski rynek opakowania, elektronikę, tekstylia czy meble musi być zarejestrowana w odpowiednim systemie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (EPR). Oznacza to konieczność dołączenia do organizacji takiej jak CITEO (dla opakowań) czy Refashion (dla tekstyliów) i uiszczania rocznych opłat recyklingowych. To fundamentalny wymóg prawny.

Ochrona danych osobowych (RGPD) pod czujnym okiem CNIL

Francuski organ ochrony danych (CNIL) jest jednym z najaktywniejszych w Europie. Francuzi są bardzo wyczuleni na punkcie prywatności, dlatego polityka zgodna z RODO (w języku francuskim RGPD) musi być nie tylko wdrożona, ale też skrupulatnie przestrzegana.

Logistyka i płatności

Nawet najlepszy produkt i marketing nie pomogą, jeśli zawiodą płatności i dostawa. Francuski klient porzuci koszyk bez wahania, jeśli koszty wysyłki będą za wysokie lub czas oczekiwania zbyt długi. To jedna z uniwersalnych barier w handlu transgranicznym, na którą polscy przedsiębiorcy zwracają szczególną uwagę, co szczegółowo opisujemy w naszym raporcie o polskim e-commerce bez granic.

Choć dostawa do domu pozostaje najpopularniejszą opcją (preferuje ją 78% kupujących), ogromną popularnością cieszą się dostawy OOH (Out-of-Home). Francuzi często korzystają z gęstej sieci punktów odbioru, powszechnie znanych jako Points Relais®. Standardem, do którego przyzwyczajeni są klienci, jest dostawa w ciągu 48-72 godzin. Udostępnienie interaktywnej mapy punktów PUDO w procesie zakupowym staje się wręcz koniecznością.

Polityka zwrotów jest dla Francuzów równie ważna, co dostawa. Darmowy i prosty proces zwrotu znacząco podnosi konwersję. Choć prawo nie nakłada na sprzedawcę obowiązku pokrycia kosztów przesyłki zwrotnej, jest to standard rynkowy, który warto wdrożyć. Sprawna automatyzacja zwrotów pozwala zarządzać tym procesem bez obciążania własnych zasobów.

Jak płacą Francuzi?

Dominującą metodą płatności jest lokalny system kart płatniczych Carte Bancaire (CB), często współistniejący na jednej karcie z logo Visa czy Mastercard. Dużą popularnością cieszą się również portfele cyfrowe (PayPal) oraz płatności odroczone (BNPL), oferowane przez graczy takich jak Alma, Oney czy Klarna.

Strategia wejścia na rynek: marketplace czy własny sklep?

Wybór kanału sprzedaży to jedna z pierwszych strategicznych decyzji. Marketplace’y takie jak Amazon.fr czy Cdiscount oferują szybki start i dostęp do ogromnej bazy klientów, ale kosztem niższej marży i silnej konkurencji. Własny sklep (D2C) to z kolei droga do budowania silnej marki i pełnej kontroli nad doświadczeniem klienta, co jednak wymaga większych inwestycji w marketing.

Efektywne dotarcie do francuskiego klienta opiera się na pozycjonowaniu w Google.fr (SEO) oraz obecności na platformach społecznościowych, takich jak Instagram, Facebook, a w niszach modowych i wnętrzarskich – Pinterest. Skuteczne zarządzanie wysyłkami i zwrotami dla e-commerce jest kluczowe niezależnie od wybranego kanału.

Patriotyzm konsumencki i świadomość ekologiczna

Te dwa trendy są ze sobą nierozerwalnie związane. Sześciu na dziesięciu Francuzów deklaruje chęć bycia bardziej świadomym ekologicznie, a ponad połowa uznaje trwałość produktu za kluczowe kryterium zakupu. Wybory proekologiczne są często podyktowane dążeniem do posiadania produktów wysokiej jakości. 

Idzie to w parze z silnym patriotyzmem konsumenckim – etykieta „made in France” jest synonimem jakości i cieszy się ogromnym zaufaniem. Zapanowanie nad tak złożonymi oczekiwaniami wymaga solidnego zaplecza; tu z pomocą przychodzą indywidualne rozwiązania kurierskie enterprise, które można dostosować do specyfiki biznesu.

Jak zbudować most prowadzący do francuskiego klienta?

Rynek francuski, choć wymagający i pełen niuansów, oferuje ogromne możliwości rozwoju. Zrozumienie jego specyfiki – od preferencji zakupowych, przez obowiązki prawne, po kulturę komunikacji – jest fundamentem, na którym można zbudować trwały sukces. Ostatecznym elementem tej układanki jest zapewnienie niezawodnej i szybkiej dostawy do klientów w Unii Europejskiej, która przypieczętuje pozytywne doświadczenie zakupowe. 

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Francuscy konsumenci są wymagający, ceniąc nienaganną komunikację w języku francuskim (forma „vous”), autentyczne recenzje oraz szybką, lokalną obsługę klienta. Decyzje zakupowe są podejmowane rozważnie, co wymaga budowania silnego zaufania i pozytywnej reputacji.
  • Wejście na rynek francuski wymaga ścisłej zgodności z lokalnymi regulacjami, takimi jak obowiązkowe logo Triman na produktach, rejestracja w systemach Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (EPR) oraz rygorystyczne przestrzeganie przepisów RGPD.
  • Efektywna logistyka jest kluczowa; klienci oczekują dostaw w ciągu 48-72 godzin, preferując punkty odbioru (Points Relais®) obok dostaw do domu. Darmowe i proste zwroty są standardem rynkowym, a dominującą metodą płatności jest Carte Bancaire oraz opcje BNPL.
  • Rynek e-commerce we Francji wykazuje dominację kategorii związanych z hobby, majsterkowaniem (Bricolage) i ogrodnictwem. Kampanie sprzedażowe powinny być zsynchronizowane z kluczowymi wydarzeniami w kalendarzu handlowym, jak Les Soldes czy French Days.

Źródła

  1. https://www.trade.gov.pl/wiedza/sektor-e-commerce-we-francji/
  2. https://www.statista.com/statistics/383007/leading-e-commerce-delivery-methods-used-in-france
  3. https://taxology.co/blog/french-ecommerce-market/
  4. https://www.statista.com/statistics/382906/e-commerce-revenue-in-france
  5. https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Digital_economy_and_society_statistics_-_households_and_individuals
  6. https://www.gaasly.com/blog/online-shopping-trends-in-france
  7. https://www.statista.com/statistics/749604/value-average-online-transaction-france
  8. https://eizba.pl/wp-content/uploads/2023/02/rynek-e-commerce-francja.pdf

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Grecki e-commerce: współczesna agora dla Twojego biznesu

2025-03-20 przez Alsendo

Co mówią liczby i prognozy?

Grecki rynek handlu elektronicznego jest na wyraźnej fali wznoszącej, co potwierdzają analizy rynkowe. Według danych Hellenic E-commerce Association, wartość sektora w 2023 roku przekroczyła 7 miliardów euro, a prognozy wskazują na dalszy, stabilny wzrost. Taki rozwój nie jest przypadkowy. Jest on wynikiem rosnącego zaufania do transakcji cyfrowych oraz coraz większej penetracji internetu, zwłaszcza mobilnego.

Za tym sukcesem stoi kilka czynników. Przede wszystkim, rozbudowa infrastruktury logistycznej sprawia, że dostawy stają się szybsze i bardziej przewidywalne, co buduje fundamentalne zaufanie klientów. Co więcej, rosnąca dostępność różnorodnych metod płatności skutecznie usuwa bariery zakupowe. Grecja, choć mocno przywiązana do swoich korzeni, z entuzjazmem wkracza w nową erę handlu.

Kim jest grecki e-konsument? Rozszyfrowanie portretu klienta

Aby skutecznie działać na greckim rynku, należy najpierw zrozumieć, kim jest tamtejszy klient. Stwierdzenie, że ponad połowa Greków kupuje online, jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.

Podstawową grupą docelową są osoby w wieku 25-44 lat, zamieszkujące duże aglomeracje, takie jak Ateny i Saloniki. Są to konsumenci świadomi, biegli cyfrowo i otwarci na międzynarodowe marki. Nie można jednak ignorować ogromnego potencjału mieszkańców mniejszych miast oraz licznych wysp. Dla nich e-commerce jest często jedynym oknem na świat szerszej oferty produktowej, niedostępnej w lokalnych sklepach.

Greccy konsumenci odkrywają produkty głównie poprzez media społecznościowe – Instagram i Facebook odgrywają tu kluczową rolę – oraz poprzez rekomendacje. Niezwykle istotne są także lokalne porównywarki cenowe i marketplace’y. Platformy te, będące cyfrowym odpowiednikiem gwarnej agory, są dla wielu Greków pierwszym miejscem, gdzie szukają opinii i najlepszych ofert.

Najchętniej kupowane kategorie produktów to elektronika, odzież i obuwie oraz kosmetyki. Dużym zainteresowaniem cieszą się także artykuły do domu i ogrodu oraz sprzęt sportowy. Grecy poszukują za granicą przede wszystkim konkurencyjnych cen, unikalnych produktów i szerszej oferty. To wyraźny sygnał dla polskich firm, że efektywne Dostawy do klientów w Unii Europejskiej mogą otworzyć drzwi do tego perspektywicznego rynku.

Marketing i komunikacja: jak dotrzeć do greckiego klienta?

Obecność na Facebooku i Instagramie jest absolutnie obowiązkowa. To tam buduje się świadomość marki i prowadzi dialog z klientami. Grecy cenią sobie autentyczność, dlatego bardzo dobrze odbierany jest marketing oparty na współpracy z lokalnymi mikro-influencerami, którzy cieszą się dużym zaufaniem w swoich społecznościach, zwłaszcza w branży modowej i kosmetycznej.

Strona internetowa, opisy produktów, kampanie marketingowe i obsługa klienta muszą być prowadzone w języku greckim. Używanie języka angielskiego jest postrzegane jako brak zaangażowania i buduje dystans. Lokalizacja to nie tylko tłumaczenie – to adaptacja kulturowa, która pokazuje klientowi szacunek i zrozumienie.

Wyzwania logistyczne: kontynent i tysiące wysp

Logistyka w Grecji ma dwie twarze. Jedną jest sprawna sieć na kontynencie, a drugą – skomplikowana obsługa licznych, rozrzuconych na morzu wysp.

Dostawa na kontynencie

W Atenach, Salonikach i innych dużych miastach klienci oczekują szybkich dostaw, najlepiej w ciągu 24-48 godzin. Współpraca z lokalnymi liderami branży kurierskiej jest kluczowa dla spełnienia tych oczekiwań. Sprawne zarządzanie wysyłkami i zwrotami dla e-commerce pozwala nie tylko zapanować nad procesem, ale także budować pozytywne doświadczenia zakupowe.

Logistyka wysp

To największe i najbardziej specyficzne wyzwanie. Dostawy na wyspy, zwłaszcza te mniejsze i bardziej odległe, są z natury droższe i trwają dłużej. Kluczowe jest transparentne komunikowanie tych warunków klientom już na etapie składania zamówienia. Brak jasnej informacji o wydłużonym czasie dostawy może prowadzić do frustracji i negatywnych opinii.

Płatności i zaufanie

Wybór metody płatności w Grecji często zależy od wieku klienta i wartości zamówienia. Dominują karty płatnicze i portfele elektroniczne, takie jak PayPal czy lokalne odpowiedniki. Istnieje jednak metoda, której znaczenia nie wolno bagatelizować.

Mowa o płatności przy odbiorze (Cash on Delivery). Choć może wydawać się archaiczna, w Grecji jest ona wciąż niezwykle popularna. Stanowi bufor bezpieczeństwa dla klientów, którzy po raz pierwszy robią zakupy w danym sklepie, lub dla starszego pokolenia. Oferowanie tej opcji znacząco zwiększa poziom zaufania i może być czynnikiem decydującym o finalizacji transakcji. Oczywiście, wiąże się to z koniecznością wdrożenia sprawnych procesów, w tym efektywnej automatyzacji zwrotów.

Konkurencja na rynku

Grecki rynek nie jest pusty. Działają na nim silni gracze lokalni – od dużych sieci z elektroniką po popularne marketplace’y, które agregują ofertę setek sprzedawców. Obecne są także międzynarodowe platformy, które konkurują głównie ceną i szerokością asortymentu.

Szansą dla polskich firm jest znalezienie swojej niszy. Może to być unikalny produkt, którego nie ma na rynku, wyższa jakość lub, co najważniejsze, budowanie marki opartej na doskonałej, zlokalizowanej obsłudze i osobistym podejściu. Grecy, przywiązani do relacji, docenią partnera handlowego, który traktuje ich indywidualnie. Warto rozważyć spersonalizowany proces wysyłki, aby wyróżnić się na tle masowej konkurencji.

Podsumowanie: klucz do greckiej e-agory

Wejście na grecki rynek wymaga myślenia jak lokalny kupiec – elastycznie i z wyczuciem. E-commerce w Grecji to nie tylko liczby i transakcje. To także budowanie relacji i zaufania, które od wieków stanowią fundament handlu na tamtejszych agorach. 

Konkurencyjna cena to podstawa, ale nie jedyny filar sukcesu. Grecy cenią sobie przejrzystość, rzetelną obsługę i poczucie, że są traktowani indywidualnie. Pokaż, że rozumiesz ich potrzeby, dostosuj ofertę i bądź obecny tam, gdzie oni. Odpowiednie rozwiązania dla biznesu i e-commerce pozwolą Ci skupić się na tym, co najważniejsze – budowaniu trwałych relacji z klientami. 

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Grecki rynek e-commerce wykazuje dynamiczny wzrost, osiągając 7 mld euro w 2023 roku. Rozwój ten napędzany jest przez rosnące zaufanie do transakcji cyfrowych oraz zwiększoną penetrację internetu mobilnego, co wskazuje na jego znaczący potencjał.
  • Skuteczne dotarcie do greckiego e-konsumenta, głównie w wieku 25-44 lat, wymaga lokalizacji treści na język grecki i aktywnej obecności w mediach społecznościowych, zwłaszcza Facebooku i Instagramie. Współpraca z lokalnymi mikro-influencerami buduje autentyczność i zaufanie.
  • Logistyka w Grecji różnicuje się między sprawnym kontynentem a skomplikowanymi dostawami na wyspy, co wymaga transparentnej komunikacji. Płatność przy odbiorze (Cash on Delivery) jest kluczowa dla budowania zaufania, mimo dominacji kart i portfeli elektronicznych.
  • Na konkurencyjnym greckim rynku, sukces zależy od znalezienia niszy i wyróżnienia się spersonalizowaną obsługą. Budowanie relacji i zaufania poprzez lokalizację oraz rzetelne informowanie o warunkach dostawy są fundamentem trwałego partnerstwa handlowego.

Źródła

  1. https://autopay.pl/baza-wiedzy/blog/ecommerce/pandemia-impulsem-rozwojowym-dla-greckiego-ehandlu
  2. https://www.gov.pl/web/grecja/informator-ekonomiczny
  3. https://poland.payu.com/blog/ekspansja-transgraniczna-cz-ii
  4. https://www.olzalogistic.com/!data/files/Fact_Sheet_GR_HR_SLO_2023.pdf

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Hiszpański rynek e-commerce: przewodnik dla polskich firm

2025-03-19 przez Alsendo

Gdzie sprzedawać? Hiszpańska scena e-commerce

Wejście na nowy rynek wymaga rozeznania, gdzie klienci faktycznie dokonują zakupów. Hiszpania, choć otwarta na sklepy zagraniczne, ma swoich wyraźnych liderów i ugruntowane platformy, których nie można ignorować.

Dominującą pozycję zajmuje oczywiście Amazon.es, będący dla wielu Hiszpanów pierwszym miejscem poszukiwania niemal każdego produktu. Jednak prawdziwym fenomenem jest El Corte Inglés – tradycyjny gigant handlu detalicznego, który z sukcesem przeniósł swój autorytet do świata cyfrowego, przyciągając klientów ceniących jakość i zaufanie do marki.

Warto również zwrócić uwagę na platformy specjalistyczne. PC Componentes to niekwestionowany lider w kategorii elektroniki, natomiast Miravia, należąca do grupy Alibaba, dynamicznie zdobywa rynek mody i urody, mocno inwestując w marketing i współpracę z influencerami.

Hiszpanie są pragmatyczni – lubią porównywać oferty. Dlatego obecność w popularnych porównywarkach cenowych, takich jak Idealo.es, może znacząco zwiększyć widoczność oferty i przyciągnąć klientów, dla których cena jest decydującym czynnikiem.

Co Hiszpanie najchętniej wkładają do wirtualnego koszyka?

Nie będzie zaskoczeniem, że na czele listy zakupowej Hiszpanów znajdują się ubrania i buty. Jednak spektrum zainteresowań jest znacznie szersze. Dużą popularnością cieszą się również produkty związane z rekreacją i podróżami, a także elektronika użytkowa, kosmetyki, artykuły gospodarstwa domowego oraz meble.

Warto zwrócić uwagę na sektory, które, choć jeszcze nie dominują, wykazują niezwykle dynamiczny wzrost. W ostatnim roku znaczące przyspieszenie odnotowano w kategoriach takich jak żywność (wzrost o 17%) czy napoje (16%). To pokazuje, że rynek jest daleki od nasycenia i istnieją nisze, które mogą generować pokaźne obroty.

Kalendarz marketingowy: Jak trafić w hiszpański rytm zakupowy?

Hiszpanie mają swoje ulubione pory na zakupy. Znacząca część sprzedaży generowana jest w weekendy. Jednak kluczem do sukcesu jest zrozumienie lokalnego kalendarza handlowego, który wykracza daleko poza okres bożonarodzeniowy.

To prawda, że grudzień jest miesiącem największego popytu, ale sezon prezentowy trwa dłużej. W Hiszpanii to Día de los Reyes Magos (6 stycznia) jest tradycyjnym dniem wręczania podarunków dzieciom. Inne kluczowe daty to:

  • Rebajas: Sezonowe wyprzedaże (styczeń-luty oraz lipiec-sierpień) to absolutna podstawa kalendarza e-commerce.
  • Black Friday: Jego popularność rośnie lawinowo i rozpoczyna najgorętszy okres sprzedażowy w roku.
  • Día de la Madre / del Padre: Dzień Matki i Ojca to ważne okazje zakupowe, mocno zakorzenione w kulturze.

„Hecho en España” kontra globalne okazje: Lojalność pod presją ceny

Do niedawna panowało przekonanie, że Hiszpanie twardo stawiają na lokalne marki. Patriotyzm konsumencki i przywiązanie do rodzimych produktów wciąż mają znaczenie, jednak rośnie otwartość na zakupy transgraniczne. Sklepy zagraniczne, które w swojej komunikacji marketingowej potrafią nawiązać do hiszpańskiej specyfiki, zyskują przychylność klientów.

Mimo to, lojalność ma swoją cenę. Aż trzy czwarte konsumentów aktywnie poluje na promocje przed finalizacją zakupu. Co więcej, jedna czwarta jest gotowa porzucić swój ulubiony sklep, jeśli konkurencja zaoferuje ten sam produkt taniej. Skuteczne i niezawodne Dostawy do klientów w Unii Europejskiej są zatem równie ważne, co atrakcyjna cena.

Logistyka i płatności – jak to wygląda?

Standardem w hiszpańskich sklepach internetowych jest płatność kartą VISA lub Mastercard. Jednak największym błędem, jaki może popełnić zagraniczny sklep, jest zignorowanie systemu Bizum. To odpowiednik polskiego BLIK-a, używany przez ponad 25 milionów osób. Jego brak w opcjach płatności jest często postrzegany jako niedostosowanie do rynku. Rośnie również popularność płatności odroczonych (BNPL), oferowanych przez takie firmy jak Klarna czy SeQura.

Dostawa – gra o szybkość, koszt i geograficzne wyzwania

Choć głównym operatorem na rynku jest państwowa poczta Correos, to konkurencja jest spora. Hiszpanie najczęściej wybierają dostawę prosto pod drzwi. Równocześnie rośnie popularność dostaw OOH (out-of-home). Już 62% konsumentów deklaruje, że rozważyłoby odbiór zamówienia z punktu, jeśli dostępna byłaby wygodna mapa punktów nadań i odbiorów.

Tym, co wyróżnia ten rynek, jest zapotrzebowanie na dostawy ekspresowe. A jednak, postawieni przed wyborem, aż 90% Hiszpanów wybrałoby darmową dostawę zamiast szybkiej. To pozorny paradoks, który pokazuje, jak kluczowe jest znalezienie złotego środka.

Należy również pamiętać o wyzwaniach logistycznych. Wysyłka na Wyspy Kanaryjskie, Baleary oraz do Ceuty i Melilli wiąże się ze znacznie wyższymi kosztami i innymi regulacjami podatkowymi (np. IGIC zamiast VAT na Kanarach), co musi być uwzględnione w cenniku dostaw.

Aspekty prawne i obsługa klienta

Obawa przed problematycznym zwrotem to druga, zaraz po bezpieczeństwie płatności, największa bariera w hiszpańskim e-commerce. Hiszpańskie prawo idzie o krok dalej niż unijne dyrektywy. Od 1 stycznia 2022 roku obowiązuje tam 3-letnia gwarancja na produkty nowe. Co więcej, producenci są zobowiązani do zapewnienia części zamiennych przez 10 lat od wycofania produktu z rynku. Wdrożenie transparentnej polityki i zapewnienie, że prosty i skuteczny proces zwrotów to standard, jest kluczowe dla budowania zaufania.

Podatki i formalności dla e-handlu

Rozpoczynając sprzedaż do Hiszpanii, należy rozumieć lokalny system podatkowy. Podstawowa stawka VAT (IVA) wynosi 21%, ale obowiązują również stawki zredukowane (10% i 4%). Sprzedaż z Polski do hiszpańskich konsumentów rozliczana jest za pomocą procedury VAT OSS, co upraszcza formalności. Profesjonalne narzędzia pozwalające na usprawnienie procesów logistycznych mogą okazać się nieocenione w zarządzaniu złożonymi operacjami na nowym rynku.

Obsługa klienta po hiszpańsku: konieczność, nie dodatek

Należy to podkreślić z całą mocą: obsługa klienta w języku hiszpańskim (e-mail, czat, telefon) to nie jest miły dodatek. To absolutna podstawa do zbudowania długotrwałej relacji i zdobycia zaufania konsumentów, którzy niechętnie komunikują się w języku angielskim w sprawach zakupowych.

Podsumowanie

Wejście na hiszpański rynek e-commerce przypomina trochę naukę lokalnego tańca – trzeba poznać kroki, poczuć rytm i dostosować się do partnera. Kluczem jest dogłębne zrozumienie klienta, zbalansowanie oferty cenowej z oczekiwaniami co do dostawy i wdrożenie proklienckiej polityki zwrotów. Firmy, które odrobią tę lekcję, mają szansę odnieść spektakularny sukces.

Jeśli chcesz gruntownie przygotować się do tego zadania i poznać kluczowe dane o polskim eksporcie, zapoznaj się z naszym najnowszym raportem o handlu cross-border.

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Hiszpański rynek e-commerce w 2023 roku wykazał 20% wzrost, pozycjonując go jako piętnasty na świecie. Potencjał pozostaje znaczący, gdyż zaledwie jedna dziesiąta transakcji detalicznych odbywa się online, co otwiera horyzonty dla firm adaptujących się do lokalnych preferencji.
  • Dominującymi platformami na rynku hiszpańskim są Amazon.es oraz El Corte Inglés, ceniony za zaufanie do marki. Istotną rolę odgrywają również serwisy specjalistyczne, jak PC Componentes i Miravia, a widoczność oferty jest zwiększana poprzez obecność w porównywarkach cenowych.
  • Kategorie takie jak odzież, obuwie, żywność i napoje notują dynamiczny wzrost zainteresowania. Kluczowe jest dostosowanie kalendarza marketingowego do lokalnych wydarzeń handlowych, takich jak Rebajas, Black Friday oraz Día de los Reyes Magos, które generują szczyty sprzedażowe.
  • W procesie płatności standardem są karty VISA/Mastercard, jednak integracja Bizum jest niezbędna z uwagi na jego powszechność. Klienci zazwyczaj preferują darmową dostawę kosztem szybkości, a wysyłka na wyspy wiąże się ze specyficznymi wyzwaniami logistycznymi i podatkowymi.
  • Budowanie zaufania wymaga transparentnej polityki zwrotów, zgodnej z 3-letnią gwarancją obowiązującą w Hiszpanii. Obsługa klienta w języku hiszpańskim jest obligatoryjna dla skutecznej komunikacji i utrzymania relacji z konsumentami, którzy unikają języka angielskiego w sprawach zakupowych.

Źródła

  1. https://www.statista.com/forecasts/1001434/most-popular-categories-for-online-purchases-in-spain
  2. https://www.statista.com/statistics/760466/distribution-of-products-purchased-online-in-spain-by-category
  3. https://ecommercedb.com/markets/es/all
  4. https://ecommercedb.com/insights/the-top-categories-for-online-shopping-in-spain-fashion-and-electronics-on-top/4183
  5. https://www.wordbank.com/blog/market-insights/what-spanish-consumer-behaviour-means-for-your-brand
  6. https://www.statista.com/statistics/417079/preferred-delivery-option-among-online-consumers-in-spain
  7. https://www.ie.edu/school-architecture-design/news/study-spanish-consumers-attitude-knowledge-face-climate-change
  8. https://www.euromonitor.com/sustainability-in-spain/report

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Holenderski rynek e-commerce: klucz do sukcesu na niderlandzkiej ziemi

2025-03-18 przez Alsendo

Dlaczego Holandia to żyła złota dla Twojego e-sklepu?

Królestwo Niderlandów to rynek dojrzały i chłonny. Zamieszkuje je ponad 17 milionów ludzi, z czego aż 96% ma stały dostęp do internetu. Co ważniejsze, przeciętny holenderski konsument wydaje rocznie na zakupy online znaczącą sumę, co plasuje go w europejskiej czołówce.

To nie wszystko. Choć Holendrzy cenią sobie lokalne marki, chętnie sięgają po produkty z zagranicy – pod warunkiem, że doświadczenie zakupowe nie odbiega od tego, co oferują rodzimi sprzedawcy. Doskonała znajomość języka angielskiego ułatwia komunikację, ale kluczem do ich portfeli jest spełnienie dwóch podstawowych warunków: gwarancja wysokiej jakości oraz dostawa na poziomie premium.

Gdzie i co kupują Holendrzy?

Wejście na rynek holenderski często rozpoczyna się od obecności na popularnych platformach handlowych. To strategiczny ruch, który pozwala szybko dotrzeć do szerokiej bazy klientów. Niekwestionowanym liderem jest Bol.com, często nazywany „holenderskim Amazonem”, który swoją pozycją znacząco przewyższa globalnego giganta na lokalnym podwórku.

Inne popularne platformy to:

  • Marktplaats (lokalny serwis ogłoszeniowy)
  • Amazon.nl (obecny, ale o mniejszym znaczeniu niż w innych krajach)
  • Zalando (dominujący w kategorii moda)
  • Coolblue (specjalista od elektroniki)

Największym zainteresowaniem cieszą się produkty z kategorii moda, elektronika, meble i wyposażenie wnętrz. Warto też zwrócić uwagę na rosnącą popularność zakupów mobilnych. Holendrzy chętnie przeglądają oferty na smartfonach, choć większe zakupy często finalizują na komputerach stacjonarnych.

Logistyka

Logistyka to absolutnie krytyczny element holenderskiej układanki. To ona często decyduje o zakupie lub porzuceniu koszyka. Oczekiwania są tu jednoznaczne i bardzo wysokie. Stwierdzenie „szybka dostawa” w Holandii ma konkretne znaczenie: jest to dostawa następnego dnia roboczego (next-day delivery) dla zamówień złożonych nawet do późnych godzin wieczornych, np. do 22:00. W dużych miastach coraz większą popularność zyskuje także dostawa tego samego dnia.

Dla polskiego sprzedawcy oznacza to konieczność posiadania partnera logistycznego, który jest w stanie sprostać tym standardom. Niezawodne dostawy do klientów w Unii Europejskiej są nie tyle miłym dodatkiem, co warunkiem koniecznym do konkurowania na tym rynku. Efektywne zarządzanie wysyłkami i zwrotami dla e-commerce staje się fundamentem całej operacji.

Płatności – jak to wygląda w Holandii?

System płatności w Holandii jest dość specyficzny. Choć karty kredytowe są akceptowane, absolutnym hegemonem jest lokalny system iDEAL. To metoda oparta na bezpośrednich przelewach bankowych w czasie rzeczywistym, która odpowiada za większość transakcji online. Jej brak w sklepie jest niemal równoznaczny z rezygnacją z dużej części potencjalnych klientów.

Jednak iDEAL to nie wszystko. Ogromną popularnością, zwłaszcza w branży odzieżowej i elektronicznej, cieszą się płatności odroczone, czyli Buy Now, Pay Later (BNPL). Liderem w tym segmencie jest Klarna. Możliwość zapłaty po otrzymaniu i sprawdzeniu produktu to dla wielu Holendrów standard, a jej brak może być poważnym czynnikiem zniechęcającym. Zaufanie budują więc sprawdzone rozwiązania dla biznesu i e-commerce, które integrują wszystkie kluczowe metody płatności.

Sztuka zwrotów: jak z problemu uczynić przewagę?

Dobra wiadomość jest taka, że Holendrzy starają się kupować w sposób przemyślany, co ogranicza liczbę zwrotów. Kiedy już jednak do zwrotu dochodzi, oczekują procesu, który jest prosty i darmowy. Darmowe zwroty, szczególnie w kategorii mody, są postrzegane jako standard rynkowy.

Kluczową kwestią jest zapewnienie lokalnego, holenderskiego adresu do odsyłania paczek. Konieczność wysyłki towaru z powrotem do Polski jest z perspektywy klienta niedopuszczalna i stanowi poważną barierę zakupową. Inwestycja w system, który pozwala na pełną kontrolę nad realizacją zwrotów, jest zatem kluczowa dla budowania pozytywnego wizerunku.

Komunikacja i marketing: mów językiem klienta

Mimo że Holendrzy biegle mówią po angielsku, profesjonalna strona internetowa w języku niderlandzkim znacząco podnosi wiarygodność i współczynnik konwersji. To sygnał, że firma traktuje ich rynek poważnie. Komunikacja powinna być bezpośrednia, rzeczowa i pozbawiona marketingowego żargonu – cenią sobie szczerość i konkrety.

Co więcej, holenderscy konsumenci są jednymi z najbardziej świadomych ekologicznie w Europie. Komunikowanie działań na rzecz zrównoważonego rozwoju – ekologiczne opakowania, niskoemisyjne opcje dostawy czy certyfikaty produktów – może stać się istotnym czynnikiem przewagi konkurencyjnej.

Krok po kroku: Twoja checklista wejścia na rynek holenderski

Ekspansja na rynek niderlandzki wymaga starannego planowania. Poniższa lista pomoże uporządkować kluczowe działania:

  1. Analiza konkurencji: Sprawdź czołowych graczy na Bol.com i w wynikach wyszukiwania Google.
  2. Kwestie formalne: Zapoznaj się z wymogami rejestracji VAT lub procedurą VAT-OSS.
  3. Tłumaczenie: Zainwestuj w profesjonalne tłumaczenie sklepu, opisów produktów i regulaminu na język niderlandzki.
  4. Integracja płatności: Upewnij się, że oferujesz płatności iDEAL oraz opcje BNPL, takie jak Klarna.
  5. Logistyka: Wybierz partnera, który zagwarantuje dostawę następnego dnia i zaoferuje lokalny adres zwrotny. Warto rozważyć indywidualne rozwiązania kurierskie enterprise dla większej elastyczności.
  6. Marketing: Przygotuj kampanię skierowaną specyficznie do holenderskich konsumentów, uwzględniając ich wartości i preferencje komunikacyjne.

Sukces na rynku holenderskim zależy od dogłębnego zrozumienia jego specyfiki – od logistyki po preferowane metody płatności. To zasada, która dotyczy każdej ekspansji zagranicznej. Jeśli chcesz poznać pełen obraz tego, jak polskie firmy podchodzą do eksportu, z jakimi barierami się mierzą i które kierunki obierają najczęściej, pobierz nasz kompleksowy raport „Polski e-commerce bez granic”. To niezbędne źródło wiedzy dla każdego, kto planuje rozwijać sprzedaż międzynarodową.

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Holenderski rynek e-commerce, o wartości ponad 33 mld euro, uznawany jest za dojrzały i perspektywiczny. Klienci charakteryzują się wysoką siłą nabywczą oraz świadomością, oczekując wysokiej jakości produktów i premiumowych usług dostawy, co jest kluczowe dla sukcesu.
  • Logistyka stanowi fundament działalności, gdyż standardem rynkowym jest dostawa następnego dnia roboczego. Wymagana jest również możliwość darmowych zwrotów na lokalny adres w Holandii, co jest krytyczne dla budowania zaufania i pozytywnego wizerunku.
  • Dominującą metodą płatności jest iDEAL, a brak jego integracji może znacząco ograniczyć sprzedaż. Popularne są również płatności odroczone (BNPL), zwłaszcza Klarna. Wejście na rynek często ułatwia obecność na platformach typu Bol.com.
  • Mimo biegłej znajomości angielskiego, profesjonalna strona w języku niderlandzkim zwiększa wiarygodność. Komunikacja powinna być bezpośrednia i rzeczowa. Ważne jest także uwzględnianie świadomości ekologicznej konsumentów w strategii marketingowej.

Źródła

  1. https://www.statista.com/statistics/1261461/cross-border-online-spending-netherlands
  2. https://www.iamexpat.nl/expat-info/dutch-news/netherlands-ranked-9th-wealthiest-country-world
  3. https://eizba.pl/wp-content/uploads/2021/10/rynek-e-commerce-w-holandii.pdf
  4. https://www.statista.com/forecasts/871164/netherlands-top-online-stores-netherlands-ecommercedb
  5. https://www.statista.com/statistics/556300/distribution-of-online-sales-in-the-netherlands-by-device
  6. https://ecdb.com/resources/sample-data/market/nl/all

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Irlandzki rynek e-commerce: kompletny przewodnik dla polskich firm

2025-03-17 przez Alsendo

Krajobraz irlandzkiego e-commerce w liczbach

W 2024 roku irlandzki handel internetowy to rynek w fazie dojrzałego, ale wciąż dynamicznego wzrostu. Jak podają branżowe raporty, stanowi on obecnie około 17% całego handlu detalicznego, co paradoksalnie jest jego zaletą – pokazuje, jak wiele jest jeszcze przestrzeni do zagospodarowania. 

Prognozy są niezwykle obiecujące; przewiduje się, że do 2028 roku udział e-commerce wzrośnie do niemal jednej czwartej całego handlu. Już pod koniec bieżącego roku wartość rynku, według analiz firmy Statista, ma sięgnąć 5,42 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 13,3% rok do roku. Gospodarka cyfrowa na wyspie rozwija się w tempie, które może być nawet dziewięciokrotnie szybsze niż cała tradycyjna ekonomia.

Podobnie jak w Polsce, szczyt zakupowy przypada na grudzień. To właśnie wtedy generowana jest lwia część rocznych przychodów – blisko 10%. Z kolei najspokojniejszym miesiącem jest luty, kiedy konsumenci wracają do codzienności po świątecznych wydatkach, a sprzedaż generuje nieco ponad 7% rocznego obrotu. Planując kampanie marketingowe, należy uwzględnić ten naturalny rytm irlandzkiego rynku, synchronizując promocje z lokalnym kalendarzem.

Kim jest i co kupuje irlandzki konsument?

Zrozumienie klienta jest fundamentem każdej strategii biznesowej. Irlandczycy, choć otwarci na nowości, mają swoje specyficzne preferencje, które trzeba poznać, zanim zaoferuje się im swoje produkty.

W przeciwieństwie do wielu rynków europejskich, gdzie króluje moda, w Irlandii na pierwszym miejscu znajdują się produkty związane z hobby i rekreacją. Ta szeroka kategoria odpowiada za aż jedną czwartą wszystkich przychodów. Co się w niej kryje? Przede wszystkim artykuły związane z narodowymi pasjami: sprzęt sportowy do rugby i piłki nożnej, akcesoria golfowe, wędkarstwo, ale także ogrodnictwo i produkty dla zwierząt. Dopiero na dalszych pozycjach plasują się:

  • Elektronika (21,7%)
  • Moda (18,6%)
  • Meble i wyposażenie wnętrz (11,5%)
  • Uroda i zdrowie (9,1%)
  • Produkty z kategorii DIY (zrób to sam) (8,8%)

Polscy sprzedawcy oferujący unikalny asortyment w tych niszach mają szansę na szybkie zdobycie uwagi.

Skąd kupują Irlandczycy?

Irlandczycy są niezwykle otwarci na zakupy poza granicami swojego kraju. Handel cross-border, według danych Eurostatu, stanowił w 2022 roku niemal 69% lokalnego rynku. Blisko połowa konsumentów regularnie kupuje w sklepach internetowych zarówno na terenie Unii Europejskiej, jak i poza nią. Historycznie głównym kierunkiem była Wielka Brytania, jednak po Brexicie sytuacja stała się bardziej skomplikowana, co otworzyło drzwi dla sprzedawców z innych krajów UE, takich jak Niemcy, Holandia czy Polska.

To fantastyczna wiadomość dla polskich przedsiębiorców. Sprzedaż za granicę staje się kluczowym kierunkiem rozwoju dla coraz większej liczby firm, co potwierdzają dane z naszego raportu „Polski e-commerce bez granic”. Analizujemy w nim, jak polscy przedsiębiorcy podchodzą do eksportu, z jakimi barierami się mierzą i jakie rozwiązania logistyczne wybierają, by skutecznie skalować swój biznes na arenie międzynarodowej.

Logistyka i płatności: klucz do serca klienta

Logistyka to prawdziwe pole bitwy o klienta. Standardem, którego oczekuje konsument, jest dostawa w ciągu 2-3 dni roboczych. Jednak sama dostępność kuriera to nie wszystko. Jedna trzecia Irlandczyków preferuje dostawę ekspresową, a dwóch na dziesięciu chciałoby otrzymać paczkę jeszcze tego samego dnia. 

Lokalna sieć drogowa, zwłaszcza na bardziej wiejskich terenach na zachodzie kraju, bywa wyzwaniem. Dlatego tak ważne jest usprawnienie procesów logistycznych we współpracy z operatorami, którzy znają lokalną specyfikę.

Kluczową rolę odgrywa też elastyczność. Możliwość odbioru przesyłki w dogodnym miejscu staje się normą. Wdrożenie na stronie sklepu interaktywnej mapy punktów nadań i odbiorów może znacząco podnieść komfort klienta i skrócić jego ścieżkę zakupową.

Jak płacą Irlandczycy?

Standardem jest płatność kartami VISA i Mastercard. Powszechny jest również PayPal, dostępny w 8 na 10 witryn. Klienci najchętniej sięgają po karty debetowe oraz portfele cyfrowe, takie jak Google Pay czy Apple Pay. Co może być zaskakujące dla polskich firm, wciąż w co piątej transakcji wykorzystywana jest płatność za pobraniem (cash on delivery). Wynika to częściowo z przyzwyczajeń, a częściowo z wciąż obecnego w niektórych grupach społecznych braku pełnego zaufania do płatności online.

Jak dotrzeć do irlandzkiego klienta? marketing i komunikacja

Posiadanie świetnego produktu i logistyki to jedno. Drugie to umiejętność zakomunikowania tego światu.

Irlandczycy są aktywni w mediach społecznościowych. Dominują tu Facebook i Instagram, które są podstawowymi kanałami do budowania świadomości marki i prowadzenia kampanii. TikTok zyskuje na znaczeniu wśród młodszych odbiorców, a Pinterest jest nieoceniony w kategoriach takich jak wystrój wnętrz, moda czy DIY. Wyszukiwarką numer jeden jest google.ie, więc działania SEO powinny być skoncentrowane właśnie na niej. Chociaż język irlandzki (gaelic) ma status oficjalny, w komunikacji handlowej dominuje absolutnie język angielski.

Ton komunikacji również ma znaczenie. Irlandczycy cenią sobie autentyczność, humor i przyjazne, nieco mniej formalne podejście. Sztywny, korporacyjny język może stworzyć dystans. Budowanie relacji poprzez nawiązania do lokalnej kultury – czy to Dnia Świętego Patryka, czy emocji związanych z turniejem rugby Six Nations – może znacząco zwiększyć skuteczność marketingu i zbudować więź z klientem.

Konkurencja na rynku

Wejście na rynek bez rozeznania w konkurencji to błąd. Irlandzki e-commerce jest zdominowany przez kilka sił. Globalni giganci, zwłaszcza Amazon z jego brytyjskiej domeny, mają ugruntowaną pozycję. Silni są również duzi detaliści z Wielkiej Brytanii, którzy od lat działają na irlandzkim rynku. Nie można jednak lekceważyć lokalnych czempionów – dużych sieci handlowych i domów towarowych, które z sukcesem przeniosły swoją działalność do internetu. Polska firma musi znaleźć swoją niszę i wyróżnić się jakością, unikalnym asortymentem lub obsługą klienta.

Kluczowe aspekty operacyjne

Poza marketingiem i logistyką, warto pamiętać o kilku technicznych i prawnych aspektach.

Znaczenie m-commerce: zakupy w zasięgu kciuka

Udział transakcji mobilnych stale rośnie. Strona sklepu, która nie jest zoptymalizowana pod kątem smartfonów, jest praktycznie niewidoczna dla dużej części potencjalnych klientów. Myślenie mobile-first przy projektowaniu doświadczenia użytkownika (UX) nie jest już opcją, a koniecznością.

Zarządzanie zwrotami

Polityka zwrotów może zbudować lub zniszczyć reputację. Warto zwrócić uwagę na zjawisko zwane bracketingiem – świadome zamawianie kilku wersji produktu z zamiarem odesłania tych niepasujących. Dotyczy to około 13% irlandzkich konsumentów. Efektywna i przyjazna dla klienta automatyzacja zwrotów to nie koszt, lecz inwestycja w lojalność.

Prawo i podatki w pigułce

Wejście na rynek UE wymaga znajomości przepisów. Należy pamiętać o procedurze VAT OSS, która upraszcza rozliczanie podatku VAT w handlu wewnątrzunijnym. Kluczowe jest również bezwzględne przestrzeganie RODO oraz zapoznanie się ze specyficznymi regulacjami dotyczącymi sprzedaży niektórych produktów, np. kosmetyków czy suplementów diety.

Wejście na rynek irlandzki to szansa na dynamiczny rozwój. Sukces zależy od zrozumienia lokalnej kultury zakupowej i zapewnienia obsługi na najwyższym poziomie. Wykorzystując nowoczesne Rozwiązania dla biznesu i e-commerce, polskie firmy mogą z powodzeniem konkurować na tej zielonej wyspie możliwości.

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Poznaj fakty, trendy i bariery sprzedaży zagranicznej

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Irlandzki rynek e-commerce wykazuje dojrzały, lecz dynamiczny wzrost, stanowiąc około 17% całego handlu detalicznego. Przewiduje się, że jego wartość przekroczy 5,4 miliarda dolarów w 2024 roku, z prognozą wzrostu do niemal jednej czwartej całego handlu do 2028 roku, co świadczy o znacznym potencjale rozwoju.
  • Kluczową różnicą w preferencjach zakupowych jest dominacja produktów z kategorii hobby i rekreacji, odpowiadających za jedną czwartą przychodów. Dopiero na kolejnych pozycjach plasują się elektronika, moda oraz meble. Specyficzne zainteresowania narodowe Irlandczyków powinny być brane pod uwagę przy planowaniu asortymentu.
  • Zakupy transgraniczne stanowią około 69% lokalnego rynku, co otwiera możliwości dla polskich firm. Irlandzcy konsumenci oczekują dostawy w ciągu 2-3 dni roboczych, z opcją ekspresową oraz wygodnymi punktami odbioru. Kluczowe jest również dokładne śledzenie przesyłki.
  • Standardowe metody płatności to karty VISA i Mastercard oraz PayPal. Rosnącą popularnością cieszą się portfele cyfrowe, takie jak Google Pay czy Apple Pay. Warto zauważyć, że płatność za pobraniem nadal stanowi około 20% transakcji, co powinno być uwzględnione w ofercie.
  • W działaniach marketingowych dominują Facebook i Instagram, a SEO powinno być skoncentrowane na google.ie. Komunikacja z klientem powinna być autentyczna, przyjazna i nieco mniej formalna, z uwzględnieniem lokalnych odniesień kulturowych, co buduje zaufanie.
  • Optymalizacja strony pod kątem urządzeń mobilnych (m-commerce) jest niezbędna ze względu na rosnący udział transakcji mobilnych. Ponadto, efektywna i przyjazna polityka zwrotów jest kluczowa dla budowania lojalności klienta, szczególnie w kontekście zjawiska bracketingu.

Źródła

  1. https://www.statista.com/outlook/emo/ecommerce/ireland
  2. https://ecommercedb.com/markets/ie/all
  3. https://www.statista.com/forecasts/1389087/most-common-online-payments-by-type-in-ireland
  4. https://www.statista.com/statistics/1416305/cross-border-e-commerce-share-ireland
  5. https://www.anpost.com/Commerce/Large-Enterprise/Why-Choose-An-Post/eCommerce-in-Ireland
  6. https://autopay.pl/baza-wiedzy/blog/ecommerce/irlandzki-rynek-ecommerce
  7. https://www.weare.ie/wp-content/uploads/2022/03/IE-Tipping-Point-Report-2022.pdf
  8. https://www.bdo.ie/getattachment/Blogs/BDO-Eaton-Square/September-2022/Selling-on-Amazon-vs-eBay-Which-is-better-for-your/ecommerceDB_Country_Report_Ireland_2021-(2).pdf.aspx?lang=en-GB

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

Ekspansja na rynek niemiecki – praktyczny przewodnik dla polskiego e-commerce

2025-03-16 przez Alsendo

Zrozumieć niemieckiego konsumenta, czyli fundament strategii

Niemieccy klienci są świadomi, wymagający i doskonale wiedzą, czego szukają. Dotarcie do nich to jedno, ale zdobycie ich zaufania to zupełnie inna, kluczowa sprawa.

Jeśli mielibyśmy wybrać jedno słowo opisujące podejście Niemców do zakupów, byłoby to Sicherheit – bezpieczeństwo. To pojęcie wykracza daleko poza bezpieczne płatności. Obejmuje ono przejrzystość, wiarygodność i profesjonalizm sprzedawcy. Sklep, który chce zdobyć niemieckiego klienta, musi wyglądać i działać jak niemiecki sklep.

Co to oznacza w praktyce?

  • Wymogi prawne to podstawa: Każdy niemiecki e-sklep musi posiadać widoczne i kompletne Impressum (pełne dane firmy), AGB (regulamin) oraz szczegółową politykę prywatności zgodną z DSGVO (RODO). Kluczowa jest również polityka zwrotów, czyli Widerrufsbelehrung. Brak tych elementów jest czerwoną flagą i niemal natychmiast dyskwalifikuje sklep.
  • Wizualne sygnały zaufania: Niemieccy konsumenci aktywnie poszukują certyfikatów i znaków jakości. Najważniejsze z nich to Trusted Shops oraz EHI Geprüfter Online-Shop. Inwestycja w taki certyfikat to nie koszt, a komunikat: „Jesteśmy godni zaufania”.

Jak Niemcy kupują? Rozwaga, opinie i mobilność

Niemcy rzadko kupują pod wpływem impulsu. Analizują, porównują, a przede wszystkim – czytają opinie. Pozytywne recenzje dotyczące zarówno produktu, jak i całego procesu zakupowego, mają ogromne znaczenie. Dlatego profesjonalna, niemieckojęzyczna obsługa klienta jest absolutnie niezbędna.

Choć niemiecki rynek cechuje pewien konserwatyzm, to zjawisko m-commerce rośnie w siłę. Coraz więcej transakcji finalizowanych jest na smartfonach, co wymusza pełną responsywność sklepów. Pojawia się tu ciekawy paradoks: klienci chcą dostawy szybko, ale jednocześnie rośnie ich świadomość ekologiczna. Komunikat o zrównoważonej wysyłce, nawet kosztem jednego dnia opóźnienia, może być pozytywnie odebrany.

Gdzie sprzedawać?

Założenie, że klienci sami znajdą nasz sklep, jest błędne. Trzeba aktywnie wyjść im naprzeciw, pojawiając się tam, gdzie już robią zakupy.

Własny sklep czy potęga marketplace’ów?

To nie jest pytanie „czy”, ale „jak połączyć oba światy”. Własny sklep buduje markę i zapewnia wyższe marże, jednak to właśnie marketplace’y są często pierwszym i najłatwiejszym krokiem do zaistnienia na niemieckim rynku. Ignorowanie ich byłoby poważnym błędem.

Do największych graczy należą:

  • Amazon.de: Absolutny lider, którego obecność jest niemal obowiązkowa.
  • Otto.de: Drugi gigant na rynku, niezwykle popularny wśród niemieckich rodzin.
  • Zalando: Kluczowa platforma dla branży modowej.
  • Kaufland.de: Dynamicznie rozwijający się marketplace o szerokim asortymencie.

Logistyka i płatności

Nawet najlepszy produkt i marketing nie obronią się, jeśli zawiodą dwa ostatnie, ale najważniejsze etapy: płatność i dostawa.

Jak chcą płacić Twoi niemieccy klienci?

W tym aspekcie Niemcy cenią sobie wybór i bezpieczeństwo. Poza oczywistym PayPalem, kluczowe są lokalne metody płatności, których brak może prowadzić do porzucenia koszyka.

  • Kauf auf Rechnung (faktura): Absolutny hit. Klient otrzymuje towar i ma 14-30 dni na opłacenie faktury. Daje mu to poczucie pełnego bezpieczeństwa.
  • SOFORT (Klarna): Bardzo popularna forma szybkich przelewów online.
  • Giropay: System płatności zintegrowany bezpośrednio z niemieckimi bankami.
  • Lastschrift (polecenie zapłaty): Wciąż popularne, zwłaszcza w modelach subskrypcyjnych.

Dostawa i zwroty – standardy, które musisz spełnić

Niemiecki rynek dostaw jest zdominowany przez kilku kluczowych graczy, z DHL na czele. Ich sieć automatów paczkowych Packstation jest niezwykle popularna i warto oferować dostawę do tych punktów. Oprócz DHL liczą się także Hermes, DPD i GLS. Oferowanie wysyłki za pośrednictwem zaufanych, lokalnych przewoźników buduje wiarygodność. Z pomocą przychodzą tu rozwiązania dla biznesu i e-commerce, które integrują wielu dostawców w jednym miejscu.

Co więcej, darmowy zwrot w wielu branżach (zwłaszcza w modzie) jest standardem, a nie benefitem. Klienci oczekują, że w paczce znajdą gotową etykietę zwrotną. Sprawna automatyzacja zwrotów jest więc nieodzownym elementem strategii. Równie istotna jest elastyczność w miejscu odbioru, którą zapewnia czytelna mapa punktów nadań i odbiorów.

Kwestie prawne i podatkowe

To obszar, którego zlekceważenie może zakończyć ekspansję, zanim na dobre się zacznie. Niemieckie przepisy są rygorystyczne, a ich nieprzestrzeganie grozi wysokimi karami.

Rejestracja opakowań: obowiązek LUCID (VerpackG)

Każdy, kto wprowadza na rynek niemiecki towary w opakowaniach (wliczając w to kartony, wypełniacze i taśmy), musi zarejestrować swoją firmę w systemie LUCID i wykupić licencję na utylizację tych opakowań. Brak rejestracji może skutkować blokadą sprzedaży na platformach marketplace i wysokimi grzywnami.

Kiedy potrzebujesz niemieckiego numeru VAT?

Rejestracja do niemieckiego VAT (Umsatzsteuer) staje się konieczna po przekroczeniu progu sprzedaży w ramach procedury OSS lub w momencie, gdy firma decyduje się na magazynowanie swoich towarów na terenie Niemiec (np. w ramach usługi Amazon FBA).

Marketing na rynku niemieckim

Nie wystarczy przetłumaczyć treści sklepu. Trzeba ją zlokalizować. Oznacza to dostosowanie tonu komunikacji na bardziej formalny, używanie waluty EUR, odpowiednich formatów daty i rozmiarówek. Posiadanie domeny .de jest silnym sygnałem dla algorytmów Google i dla samych klientów.

Poza kampaniami Google Ads na Google.de, ogromną rolę odgrywają niemieckie porównywarki cenowe, takie jak Idealo.de czy Billiger.de. To tam wielu klientów zaczyna swoją ścieżkę zakupową. Działania w mediach społecznościowych również muszą być dostosowane – Facebook i Instagram dominują, ale dla branży B2B warto rozważyć platformy takie jak Xing czy LinkedIn. Planując rozwój, warto rozważyć kompleksowe dostawy do klientów w Unii Europejskiej, co otwiera dalsze możliwości.

Praktyczna checklista na start

Podsumowując, wejście na rynek niemiecki to projekt wymagający starannego przygotowania. Oto lista kluczowych kroków:

  1. Analiza prawna: Upewnij się, że Twój sklep posiada kompletne Impressum, AGB i politykę prywatności zgodną z DSGVO.
  2. Rejestracja: Zarejestruj się w systemie LUCID i zweryfikuj obowiązek rejestracji do VAT.
  3. Lokalizacja sklepu: Przetłumacz i dostosuj całą treść, walutę, jednostki miary i ton komunikacji.
  4. Wdrożenie płatności: Zintegruj PayPal, Klarnę (Sofort) oraz, jeśli to możliwe, opcję płatności za fakturą.
  5. Logistyka: Nawiąż współpracę z zaufanymi kurierami (DHL, DPD) i przygotuj klarowny, najlepiej darmowy, proces zwrotów.
  6. Budowanie zaufania: Rozważ uzyskanie certyfikatu, np. Trusted Shops, i aktywnie zbieraj opinie klientów.
  7. Marketing: Uruchom działania na Google.de, w porównywarkach cenowych i rozważ wejście na kluczowe marketplace’y.

Pobierz raport: „Polski e-commerce bez granic”

Dowiedz się jak polski e-commerce radzi sobie za granicą

 

Odbieram raport

Kluczowe informacje

  • Niemieccy konsumenci cenią Sicherheit, co oznacza wymóg bezwzględnej zgodnej z przepisami prawnymi, takimi jak Impressum i RODO, oraz posiadania certyfikatów zaufania, np. Trusted Shops. Budowanie zaufania jest kluczowe dla sukcesu na tym rynku.
  • Adaptacja do preferencji płatniczych i logistycznych klientów niemieckich jest niezbędna. Należy oferować „Kauf auf Rechnung” oraz lokalne metody płatności, a także zapewnić efektywną wysyłkę z renomowanymi kurierami i bezpłatne zwroty.
  • Wejście na rynek niemiecki często wymaga obecności na wiodących marketplace’ach, takich jak Amazon.de, co jest strategicznym krokiem. Równie istotna jest pełna lokalizacja sklepu internetowego, obejmująca nie tylko tłumaczenie, ale i dostosowanie formatów oraz tonu komunikacji.
  • Ekspansja na rynek niemiecki wiąże się z rygorystycznymi obowiązkami prawnymi i podatkowymi. Należy bezwzględnie zarejestrować się w systemie LUCID dla opakowań oraz weryfikować obowiązek rejestracji do niemieckiego VAT, aby uniknąć kar i blokady sprzedaży.

Źródła

  1. https://blog.getbyrd.com/en-gb/top-5-delivery-companies-in-germany
  2. https://www.statista.com/statistics/1094959/cash-use-in-germany
  3. https://www.statista.com/topics/10670/digital-payments-landscape-in-germany/#topicOverview
  4. https://ecommercenews.eu/european-ecommerce-grew-two-to-threefold-amidst-pandemic/
  5. https://ehandel.com.pl/e-commerce-w-pigulce-niemcy,683
  6. https://filecache.mediaroom.com/mr5mr_paypal_apac/178843/Borderless-Commerce-Report-2022-for-enterprise.pdf
  7. https://filecache.mediaroom.com/mr5mr_paypal_apac/178843/Borderless-Commerce-Report-2022-for-enterprise.pdf
  8. https://blog.arvato.pl/rynek-e-commerce-w-niemczech-analiza/
  9. https://ecommercenews.eu/german-ecommerce-shrinks-5-percent/
  10. https://omnipack.com/blog/e-commerce-in-germany-market-overview-legal-aspects-highlights
  11. https://www.statista.com/forecasts/480276/e-commerce-users-in-germany

W kategorii:Cross-border i wysyłki za granicę Tagi:cross border, wysyłki za granicę

  • Strona 1
  • Strona 2
  • Strona 3
  • Idź do Następna strona »
Alsendo

Alsendo sp. z o.o.,

ul. Puławska 2, 02-566 Warszawa NIP 8971840043 REGON 367328934

Follow us on

Privacy Policy Strategia podatkowa

Dla Biznesu i E-commerce

  • Business Pro
    • Business Pro
    • Reklama na stronie śledzenia
    • Mapa punktów
    • Zwroty
    • Pakiety
    • FAQ
    • Zaloguj się
    • Zarejestruj się
  • Alsendo Business
    • Alsendo Business
    • Przesyłki krajowe
    • Palety i półpalety
    • Przesyłki transgraniczne
    • Wsparcie obsługi klienta na ostatniej mili
    • Mapa punktów nadania i odbioru
  • International OLD

Dla dużych przedsiębiorstw

  • Alsendo Innoship
    • Automatyczne przydzielanie zamówień
    • Generowanie etykiet wysyłkowych
    • Śledzenie zamówień i przesyłek za pobraniem
    • Weryfikacja faktur firm kurierskich
    • Zarządzanie zwrotami
    • Raporty i Analizy
    • Różne rodzaje dostawy
    • Zaloguj się
    • Zarejestruj się
  • Enterprise
    • Zaawansowane zarządzanie użytkownikami
    • Przesyłki międzynarodowe
    • Rozwiązania dostosowywane
    • Zarządzanie zwrotami w e-commerce
    • Elastyczne modele cenowe
    • Wsparcie obsługi ostatniej mili
    • Widget mapy
    • Cargobooking by Alsendo

Kim jesteśmy

  • Partnerstwa i Integracje
  • Nasz zespół
  • Kariera
  • Nasze marki
  • Blog
  • ESG
  • Press Room
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Strategia podatkowa

Alsendo sp. z o.o.,

ul. Puławska 2, 02-566 Warszawa NIP 8971840043 REGON 367328934

2025, © Alsendo, All Right Reserved

  • Polski